11 kg amfetaminy w bagażniku. Policjanci złowili grubszą rybę


11 kg amfetaminy w bagażniku. Policjanci złowili grubszą rybę

Policjanci z lubelskiego CBŚP zatrzymali 32-letniego Kamila K., który przemycił do Polski 11 kilogramów czystej amfetaminy. Mężczyzna umówił się z klientami na dobicie targu, ale zamiast kupców w wynajętym przez niego mieszkaniu pojawili się policjanci.

Były oficer CBŚ i gangster-emeryt odpowiedzą za sprzedaż broni i narkotyków… policjantom

Janusz P., ps. Jacek, osławiony stołeczny gangster oraz Marcin L., boss lubelskiego półświatka, który pracował w CBŚ, staną wkrótce przed sądem w...

zobacz więcej

Kamil K. mieszka na stałe w Holandii, gdzie najprawdopodobniej zajmował się handlem narkotykami. Do Polski przyjeżdżał sporadycznie – śledczy oceniają, że tylko po to, aby odwiedzić rodzinę lub sfinalizować jakąś transakcję.

Policjanci z CBŚP w Lublinie ustalili operacyjnie, że hurtownik zamierza pojawić się w mieście. W tym przypadku przyczyną wizyty nie była tęsknota za bliskimi, tylko chęć sprzedaży dużej partii narkotyków.

Kamil K. wynajął mieszkanie i czekał na kupca. Zamiast klienta na miejscu pojawili się funkcjonariusze CBŚP. Mężczyzna był całkowicie zaskoczony. Policjanci przeszukali bmw, którym podejrzany przyjechał do Polski, i znaleźli w bagażniku walizkę, w której ukryto sześć pakietów z amfetaminą: pięć kilogramowych i jeden zawierający sześć kilogramów narkotyku.

W Prokuraturze Okręgowej w Lublinie Kamil K. usłyszał zarzut wewnątrzwspólnotowego przemytu znacznej ilości narkotyków, za co grozi do 15 lat więzienia. Handlarz trafił na trzy miesiące do aresztu.

źródło: