40-latek śmiertelnie pobity. Zwłoki ukryto w walizce


40-latek śmiertelnie pobity. Zwłoki ukryto w walizce

W jednym z domów w Grzybowej Górze (woj. świętokrzyskie) policjanci znaleźli walizkę z ciałem 40-letniego mężczyzny. Zwłoki nie były rozczłonkowane. Najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci było pobicie ze skutkiem śmiertelnym – dowiedział się portal tvp.info.

Zamordował znajomą, ukrył ciało w walizce. „Akwarysta” skazany na 25 lat

Na 25 lat więzienia skazał stołeczny Sąd Okręgowy Jakuba K., który w listopadzie 2016 r. zamordował młodą kobietę w Konstancinie-Jeziornie....

zobacz więcej

W sobotę zaginięcie 40-letniego mieszkańca Skarżyska Kościelnego zgłosiła jego siostra. Wyjaśniła, że od kilku dni nie ma kontaktu z bratem, a poszukiwania na własną rękę nie przyniosły rezultatu. Następnego dnia ta sama kobieta zgłosiła się na policję twierdząc, że jej brat może przebywać w jednym z domów w Grzybowej Górze, gdzie czasem bywał.

To dom koleżanki 40-latka. Kiedy policjanci zapukali do drzwi, nikt im nie otworzył. Do środka dostali się dzięki pomocy strażaków. Wewnątrz dokonali makabrycznego odkrycia – znaleźli walizkę, w której ukryte były zwłoki poszukiwanego.

Rzecznik policji w Skarżysku-Kamiennej asp. Jarosław Gwóźdź wyjaśnił nam, że ciało nie było rozczłonkowane. Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach powiedział portali tvp.info, że wstępne oględziny wskazują, że mężczyzna zginął w wyniku przestępstwa. – Mechanizm śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok – powiedział prokurator.

Jak udało nam się ustalić, na zwłokach nie było widocznych ran kłutych. 40-latek najprawdopodobniej został pobity ze skutkiem śmiertelnym. Na miejscu wciąż pracują policjanci i prokurator. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. – Ustalamy przebieg wydarzeń – mówią śledczy.

źródło: