Beata Szydło zabiera głos ws. startu do Parlamentu Europejskiego


Beata Szydło zabiera głos ws. startu do Parlamentu Europejskiego

Była szefowa rządu, a obecnie wicepremier ds. społecznych nie wykluczyła, że będzie ubiegać się o miejsce w ławach europarlamentu. - To będzie kolejny etap kariery politycznej, którą realizuję od dłuższego czasu - przyznała.

Coraz więcej wskazuje na to, że Beata Szydło będzie kandydować do Parlamentu Europejskiego. Wicepremier ds. społecznych wcześniej zdecydowanie odcinała się od takich deklaracji.

Teraz na pytanie, czy sprawa jest przesądzona, odpowiada: "być może tak". - To będzie kolejny etap kariery politycznej czy jakiejś drogi politycznej, którą realizuję od dłuższego czasu - powiedziała na antenie Radia Zet. Jak podkreśliła, jest zbyt wcześnie na rozważania, ale jeżeli zdecyduje się wystartować, to pewnie będzie otwierać małopolską listę PiS.

Ewentualnych przenosin do Brukseli nie potraktuje jednak jako ucieczki przed odpowiedzialnością? Opozycja od czasu do czasu wspomina o postawieniu jej przed Trybunałem Stanu za nieopublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego. - Wszystko to, co działo się i jakie decyzje były podejmowane, były zgodnie z konstytucją, zgodnie z prawem - przekonuje.

Tajna narada w limuzynie Kaczyńskiego

Beata Szydło skomentowała też spotkanie premiera, prezesa PiS i szefa MON sfilmowane przez operatora Polsatu. Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński i Mariusz Błaszczak przez 13 minut rozmawiali w limuzynie otoczonej przez służby ochrony państwa.

- To po prostu rozmowa. Nie wiem, czego dotyczyła, ale zapewne była potrzeba porozmawiania (...) Nie widzę w tym niczego nadzwyczajnego - stwierdziła. I dodała, że politycy spotykają się w takich okolicznościach, jakie uznają za stosowne.

Była szefowa rządu skomentowała też poczynania swojego następcy. Jej zdaniem Mateusz Morawiecki jest premierem skutecznym, co widać w wynikach, szczególnie gospodarczych. Przyznała jednak, że miała inny styl sprawowania urzędu. - Każde z nas ma inną osobowość i inny temperament - dodała.

Zobacz także: Kontrowersje wokół zarobków Kaczyńskiego. Stanisław Tyszka: dziwna sytuacja