Kornel Morawiecki: To nie do końca prawda, że Rosja napadła na Ukrainę


Kornel Morawiecki: To nie do końca prawda, że Rosja napadła na Ukrainę

Kornel Morawiecki, marszałek senior i poseł z koła Wolni i Solidarni, dał się poznać jako zwolennik zacieśnienia stosunków Polski z Rosją, o czym można było przeczytać w wywiadach z nim lub innych wypowiedziach publicznych. Ostatnio tygodnik "Polityka" zarzucił mu sympatie prokremlowskie. Głos w sprawie poglądów ojca zabrał nawet niedawno sam premier Mateusz Morawiecki, który stwierdził, że "kocha go, ale kompletnie się z nim nie zgadza" w tej kwestii.

Właśnie o tę kwestię, oskarżeń o nadmierną prorosyjskość, pytała Morawieckiego Dorota Gawryluk w programie "Wydarzenia i Opinie" w Polsat News. - Przedstawia się mnie jako zwolennika Putina, Rosji. (...) Ja byłem przez cały czas przedstawiany jako polityk antyrosyjski, antysowiecki - bronił swoich racji Morawiecki senior, zaznaczając przy tym, że zbliżenie z Rosją to "konieczność", będąca "żywotnym interesem dla Polski". Ocenił również, że "to nie do końca prawda, że Rosja napadła Ukrainę".

Kornel Morawiecki: Mateusz i Jarek się mylą

Co więcej, "Polityka" opisała, że Morawiecki senior miał poręczyć za Mateusza Piskorskiego, którego aresztowano pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosjan. Te doniesienia Kornel Morawiecki nazwał nieprawdziwymi i stwierdził, że chciał tylko odwiedzić Piskorskiego w więzieniu, na co mu nie pozwolono.

Mimo tego, że marszałek senior jest przekonany co do swoich racji, wyznał, że został upomniany za swoją aktywność.

- Prezes Jarek mówił mi, że szkodzę Mateuszowi - oznajmił Kornel Morawiecki, oceniając przy tym, że zarówno jego syn, jak i prezes PiS Jarosław Kaczyński nie mają racji.

Mateusz się myli i Jarek się myli, poszerzam elektorat, otwieram ludzi na sprawę rosyjską i uważam, że to jest bardzo ważna sprawa

- powiedział Kornel Morawiecki.

Jarosław Kaczyński obiecuje emeryturę 500 plus. Minister: najwcześniej w przyszłym roku