Gowin o tezie ws. zdrady Tuska. "Historia oceni go słabo"


Gowin o tezie ws. zdrady Tuska. "Historia oceni go słabo"

Nie znajduję argumentów za tezą o przestępstwie zdrady dyplomatycznej Donalda Tuska - mówi wicepremier Jarosław Gowin. Ocenia też, że były szef PO "zmarnował siedem lat wyjątkowo korzystnej dla Polski koniunktury geopolitycznej".

Wicepremier Jarosław Gowin w rozmowie z "Rzeczpospolitą" stwierdził, że "nie natrafił na żaden związek Donalda Tuska ze sprawcami afery Amber Gold". - Natomiast Tusk ponosi odpowiedzialność polityczną - powiedział były minister w rządzie PO-PSL.

Minister nauki dodał, że także ws. śledztwa dot. katastrofy smoleńskiej ocenia działania Donalda Tuska tylko "pod kątem odpowiedzialności politycznej".

- Bilans jego nie tyle działań, ile zaniechań sprawia, że chłodno, racjonalnie patrząc, jego ewentualny powrót do władzy uważałbym za scenariusz dla Polski zdecydowanie zły - powiedział wiceszef rządu.

To nie koniec gorzkich słów pod adresem obecnego szefa Rady Europejskiej. Gowin uznał, że Tusk "nie wierzy w sprawczą silę polityki", a "z jego talentów politycznych bardzo niewiele pozostało dla Polski".

Wicepremier w wywiadzie dla "Rz" zauważył również, że Donald Tusk zrobił "karierę nieporównywalnie większą niż ktokolwiek z polskich polityków ostatniego 30-lecia". Gowin zaznaczył jednak, że - w jego ocenie - historia byłego szefa PO oceni słabo.

*Zobacz także: Kosiniak-Kamysz o zarobkach w NBP. „Przerażające” *