Pochanke krytykuje PO. Bo nie stanęła murem za Trzaskowskim


Pochanke krytykuje PO. Bo nie stanęła murem za Trzaskowskim


Gościem Justyny Pochanke był były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. Jednym z poruszonych tematów była wzbudzająca ogromne kontrowersje i sprzeciw rodziców podpisana przez prezydenta Warszawy Deklaracja LGBT+. Prowadząca program przyznała, że spodziewała się innej reakcji po Koalicji Europejskiej.



–Jarosław Kaczyński, nawet jeżeli mówi rzeczy, fundamentalne bzdury, to mówi je z ogniem w oczach. Czekałam tak naprawdę aż cała Koalicja Europejska stanie symbolicznie murem za Rafałem Trzaskowskim i powie: „Tak, bądźmy z tego dumni. Warszawa jest pierwszym miastem”. Krzywda się wam nie stanie, bo chodzi o wyłącznie o równość i edukację – mówiła Pochanke. Jak dodała, tymczasem z Platformy Obywatelskiej popłynęły głosy istotnych członków partii, którzy wyrażali wątpliwości wobec deklaracji i Światowej Organizacji Zdrowia, której standardy zawiera. – Jakby nagle członkowie PO, pojedyncze osoby jak Hanna Gronkiewicz-Waltz, uwierzyli, że WHO to jest organizacja dewiantów. Nie wierzę, że ktoś w to może uwierzyć – podkreślała.



Czytaj także:
"Ja jako matka i jako babcia...". Gronkiewicz-Waltz o karcie LGBT



– Mamy do czynienia z tak wyraźnym złem społecznym i nie ma odwagi, żeby powiedzieć, że to jest złe, że tak nie wolno robić. To, co zrobił prezydent Warszawy, jest normą współczesnego świata. Nic się z tego złego nie dzieje – mówił z kolei Bartosz Sienkiewicz. Polityk wyraził opinię, że pod kampanią przeciwko deklaracji jest "jest strach przed przegranymi wyborami". – To cyniczna manipulacja na żywym, społecznym organizmie – mówił.