Konkurent kosmetyków, które reklamuje Katarzyna Bosacka, zarzuca, że nierzetelnie chwalono je w TVN Style (wideo)


Konkurent kosmetyków, które reklamuje Katarzyna Bosacka, zarzuca, że nierzetelnie chwalono je w TVN Style (wideo)

O rozwiązaniu umowy z Bosacką z natychmiastowym skutkiem TVN poinformował we wtorek. W oświadczeniu opublikowanym przez nadawcę czytamy, że przyczyną było wykorzystanie przez dziennikarkę swojego wizerunku na rzecz innej firmy. Chodzi o to, że Katarzyna Bosacka pod koniec maja br. podpisała umowę z firmą Laboratorium Naturella, w której przez najbliższe trzy lata będzie pełnić funkcję ambasadora ekologicznych marek OnlyBio i OnlyEco.

Dziennikarka, od kilkunastu lat związana ze stacją, 17 marca rozpoczęła na antenie TVN Style trzeci sezon programu „Co nas truje”, w którym ostrzegała przed trującymi składnikami w produktach spożywczych, napojach i suplementach diety. - Nowy sezon zapowiada się bardzo ciekawie. Z odcinków dowiemy się, czy da się bez plastiku żyć? Czy trzeba wyrzucić go całkowicie z domu? Czy jedzenie ze styropianowych pudełek może negatywnie wpływać na nasz układ hormonalny? Ta wiedza jest maksymalnie użyteczna i niezwykle ciekawa - zapowiadała tuż przed premierą sezonu w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.



Konkurent producenta kosmetyków, które reklamuje Bosacka, zarzuca jej nierzetelność



Do informacji o rozwiązaniu umowy z prowadzącą program odniosła się spółka Global Cosmed Group, która jest właścicielem marki kosmetyków Apart Natural. W oświadczeniu przekazanym w środę portalowi Wirtualnemedia.pl firma informuje, że tę wiadomość przyjmuje „z satysfakcją”.



- Decyzję tę odbieramy jako potwierdzenie zgłaszanych przez nas zastrzeżeń co do bezstronności opublikowanego w dniu 17 marca 2019 roku stacji TVN Style programu „Co nas truje - żele i płyny do mycia”. W naszej ocenie, w programie tym pani Katarzyna Bosacka w sposób nierzetelny i wprowadzający odbiorców w błąd sugerowała o rzekomej szkodliwości składnika SLES w produktach kosmetycznych. W trakcie odcinka, sprawiając wrażenie niezależnego eksperta, wypowiadał się pracownik laboratorium firmy Laboratorium Naturella Sp. z o.o. zaś produkty OnlyBio zostały przedstawione jako jedyne bezpieczne i zdrowe, mimo iż posiadały te same składniki, które w chwilę wcześniej były określone jako szkodliwe - opisuje Global Cosmed.



Producent dodaje, że w programie prowadząca dała możliwość szerokiego wypowiedzenia się Ewie Wójcikowskiej, prezesowi Laboratorium Naturella, a program „w znacznej części koncentrował się na wskazywaniu zalet produktów OnlyBio”. - Odnośnie rzetelności twierdzeń prezentowanych przez panią Bosacką w programie, swoje zastrzeżenia zgłosił również Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, wskazując, iż w świetle najnowszych badań nie ma podstaw, aby SLES w stężeniach stosowanych w produktach kosmetycznych, stanowił zagrożenie dla zdrowia konsumentów - czytamy w oświadczeniu.





O swoich zastrzeżeniach spółka kosmetyczna poinformowała TVN, pytając, czy wyemitowany program o żelach do mycia „w istocie nie miał na celu promocji marki OnlyBio i nie zawierał ukrytego lokowania produktu w sposób sprzeczny z przepisami prawa”. Jak się dowiadujemy, TVN odrzucił  te zarzuty, ale sporny odcinek „Co nas truje” został usunięty z serwisu Player.pl. Zachowały się jedynie jego zwiastuny i fragmenty na Facebooku.



Sprawa trafiła do KRRiT i Rady Etyki Mediów, Bosacka nie komentuje



Właściciel marki Apart Natural o swoich zastrzeżeniach poinformował też Radę Etyki Mediów oraz Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, składając tam skargi na program.



- Przedstawienie Pani Katarzyny Bosackiej jako oficjalnego ambasadora marki OnlyBio w niedługim czasie po emisji programu „Co nas truje - żele i płyny do mycia”, a w następstwie tego rozwiązanie współpracy stacji TVN z panią Katarzyną Bosacką, jest w naszej ocenie mocnym argumentem na poparcie zasadności zgłoszonych skarg. Spółka nie wyklucza podjęcia dalszych kroków prawnych w związku z tą sprawą - pisze na koniec w oświadczeniu Global Cosmed.





Poprosiliśmy Katarzynę Bosacką o ustosunkowanie się do zarzutów firmy kosmetycznej, ale ta odmówiła komentarza - mimo że początkowo zapewniała o wydaniu stosownego oświadczenia. Ograniczyła się tylko do oświadczenia opublikowanego w środę rano na Facebooku. - Przyczyny nigdy nie leżą tylko po jednej stronie. Ze względu na szacunek dla moich widzów oraz 13 lat pracy w TVN, powstrzymam się od dalszych komentarzy - napisała w nim.





Według danych Nielsen Audience Measurement w całym ub.r. udział TVN Style w rynku oglądalności telewizji wyniósł 0,65 proc.