„Randkujące Słowianki”, „legalizacja prostytucji”. Biedroń: Co wy na to?


„Randkujące Słowianki”, „legalizacja prostytucji”. Biedroń: Co wy na to?

Lider Wiosny Robert Biedroń opublikował propozycję programu dla jego partii, przedstawioną przez „pana Roberta z Warszawy”. Program mówi m.in. o potrzebie uregulowań prawnych osób niepełnosprawnych, dzieci, bezdomnych a nawet prostytutek. „Co wy na to?” – pyta Biedroń.

„Zakopane miliardy” czy „legenda o VAT”. Donald Tusk o tym, że Polskę jednak stać na 500 plus

Pięć lat temu Donald Tusk jako premier deklarował, że on sam chciałby dać dzieciom nawet 1000 zł, dzięki czemu byłby „najszczęśliwszym premierem w...

zobacz więcej

Robert Biedroń na oficjalnym profilu na Facebooku opublikował list od jednego ze swoich zwolenników. W liście „pan Robert z Warszawy” przedstawił swoją propozycję programową dla Wiosny.

„To mnie pan szuka. Beze mnie nie wygra pan wyborów na jesieni” – pisze pan Robert.

Wobec niepełnosprawnych pomysłodawca nowego projektu zakłada zmiany ws. renty przyznawanej z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz zasiłku z Ośrodków Pomocy Społecznej.

Pan Robert proponuje także wprowadzenie darmowych obiadów w szkole dla każdego dziecka. „Im więcej dzieci w szkole, tym cena jednostkowa niższa” – wskazuje.

Wobec bezdomnych pada krótka propozycja: „Im wystarczy obiecać ciepły posiłek każdego dnia”.

Nowy projekt dla Wiosny – przedstawiony przez pana Roberta – zakłada także zmiany w turystyce. „W Polsce w tej chwili jest tyle pięknych Słowianek, że grzech tego nie wykorzystać” – wskazuje i pisze o potrzebie „stworzenia portalu, który połączy randkę z turystyką”. „Piękne randkujące Słowianki napędzą polską turystykę i gastronomię” – dodaje.

Program zakłada także zmiany w konstytucji. „Konstytucja do poprawki. Zabezpieczenie na wypadek takiej sytuacji, jaką mieliśmy z PiS-em ws. sądów” – czytamy.


Następnie wskazano na potrzebę zalegalizowania prostytucji. „Umowa o pracę, agencje towarzyskie stają się agencjami policyjnymi. Temat godny zastanowienia” – przekonuje autor.

Na koniec swojego listu pan Robert zwraca się bezpośrednio do lidera Wiosny: „Ze mną pan wygra wybory na jesieni. W zamian oczekuję dobrej pracy i spłacenia moich długów. Mieszkam u rodziców, ale nie mam meldunku”. „Więcej szans nie będzie” – przestrzegł na koniec.

image

źródło: