Terlikowski o sprawie Szymka: Opinia publiczna nie musi mieć racji. Histeria nie służy debacie


Terlikowski o sprawie Szymka: Opinia publiczna nie musi mieć racji. Histeria nie służy debacie

„Wszystkim rozgrzanym do czerwoności sprawą »polskiego Alfiego Evansa« warto przypomnieć, że nieetyczne jest nie tylko nieuprawnione odłączenie od aparatury, ale też uporczywa terapia” – napisał na Facebooku Tomasz Terlikowski. Publicysta odniósł się do sprawy 11-miesięcznego Szymona, którego wbrew woli rodziców lekarze odłączyli od aparatury.

Zmarł 11-miesięczny Szymon. Został odłączony od aparatury

11-miesięczny Szymon, który trafił w styczniu do Szpitala Dziecięcego przy ul. Niekłańskiej w Warszawie, we wtorek został odłączony od aparatury...

zobacz więcej

Jak napisał Terlikowski, choć sprawa budzi kontrowersje, to śmierć mózgowa jest powszechnie identyfikowana ze śmiercią organizmu jako taką i uznawana za moment konieczności odłączenia od aparatury. Jego zdaniem rodzice niekoniecznie muszą mieć wiedzę i wykazywać się dostatecznym obiektywizmem w ocenie sytuacji. Podobnie bioetycy nie dysponują w tym zakresie wiedzą porównywalną z tą specjalistów.

„Opinia publiczna nie musi mieć w takich sprawach racji. Moralna histeria zaś nie służy poważnej debacie” – zauważył Terlikowski.

Publicysta do swojego wpisu załączył kondolencje dla rodziny Szymona. Z kolei lekarzom złożył wyrazy współczucia „z powodu internetowej nagonki na nich”. Decyzje podejmowane w takich sytuacjach uznał za trudne, ale konieczne. „Przysięga Hipokratesa mówi także o sytuacji, gdy lekarz powinien się wycofać, zrezygnować, gdy jego działanie już niczego nie ratuje” – zakończył swój wpis Terlikowski.

Szymon został odłączony od aparatury podtrzymującego go przy życiu przed południem. Chłopiec trafił do szpitala dziecięcego przy ul. Niekłańskiej w Warszawie w styczniu. image

źródło: