Minister edukacji: w szkołach jest ponad 100 tys. miejsc więcej niż absolwentów


Minister edukacji: w szkołach jest ponad 100 tys. miejsc więcej niż absolwentów

Dla absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów przygotowano w szkołach o ponad 103 tys. więcej miejsc niż jest uczniów. Zdecydowanie uczniowie mają w czym wybierać – ocenił we wtorek minister edukacji Dariusz Piontkowski.

Minister edukacji: Samorządy wiedziały, że będzie więcej uczniów szkół średnich

Samorządy wiedziały, że od września w pierwszych klasach szkół średnich będą dwa roczniki uczniów, miały się przygotować – przypomniał minister...

zobacz więcej

Jak zaznaczył Piontkowski, w tym roku jest ponad 725 tys. uczniów, którzy kończą szkołę podstawową bądź gimnazjum. Dla tych uczniów przygotowano 830 tys. miejsc w szkołach średnich.

– Widać wyraźnie z tego rachunku, że ponad 103 tys. miejsc więcej jest przygotowanych niż absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów – dodał minister. Podkreślił, że absolwenci gimnazjów oraz absolwenci szkół podstawowych uczestniczą w dwóch oddzielnych rekrutacjach.

Piontkowski poinformował, że dzięki kuratorom ministerstwu udało się zebrać dane o tym, jak wygląda rekrutacja po pierwszym etapie z większości województw. Zaznaczył, że jeśli chodzi o Białystok, różnica między miejscami wolnymi, które nie zostały obsadzone po pierwszym etapie rekrutacji, a liczbą uczniów, którzy będą uczestniczyli w rekrutacji uzupełniającej, wynosi 1100 miejsc do ok. 900 uczniów. – Mamy więc zapas ponad 100 miejsc w jednym mieście – zapewnił.

Dodał, że w przypadku Gdańska ta różnica jest jeszcze wyższa – jest ponad tysiąc wolnych miejsc dla uczniów uczestniczących w rekrutacji uzupełniającej. – Podobna jest liczba także w innych miastach – zapewnił.

Według Piontkowskiego w Krakowie jest jeszcze prawie 1400 wolnych miejsc w szkołach.

Darmowa komunikacja dla uczniów? Michał Rachoń sprawdził, czy PO dotrzymuje obietnic wyborczych

Platforma Obywatelska obiecała, podczas kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi, darmowy bilet komunikacji publicznej dla wszystkich dzieci...

zobacz więcej

– Podobnie jest w Lublinie, gdzie ta różnica jest prawie trzykrotna, w przypadku Olsztyna to ponad 100 miejsc dodatkowo – dodał.

W ocenie Piontkowskiego „etap rekrutacji do szkół średnich jest dość mocno rozłożony w czasie”. Minister przypomniał, że dzisiaj odbywa się ogłoszenie „wstępnej listy osób przyjętych do szkół średnich; teraz uczniowie mają kilkanaście dni, żeby potwierdzić chęć nauki w szkole, do której zostali zakwalifikowani przez system”.

Jak podkreślił, 25 lipca „będziemy mieli pełną wiedzę na temat tego, ilu uczniów zgłosiło się do poszczególnych szkół”. Wtedy – jego zdaniem – może się okazać, że podana we wtorek przez wiceprezydent Warszawy Renatę Kaznowską liczba 3173 uczniów, którzy nie dostali się do żadnej ze szkół, będzie „zdecydowanie mniejsza, bo część z tych uczniów znajdzie sobie miejsca w innych szkołach”.

image
Piontkowski podkreślił również, że wszystkie miasta mają strony internetowe, na których informują, w jakich szkołach i ile jest wolnych miejsc.

Minister przypomniał, że w tym roku elementem różnicującym obecną rekrutację od rekrutacji w latach poprzednich jest liczba miejsc do wyboru, które przyznawały samorządy uczniom. W poprzednich latach pozwalano uczniom aplikować do trzech wybranych szkół, a w tym roku część samorządów zdecydowała, że nie wprowadzi takiego ograniczenia i uczniowie będą mogli aplikować do dowolniej liczby szkół.

źródło:

image