Agnieszka Holland o filmie "Obywatel Jones": "Gdyby to nie było moje dzieło, udałoby się je wpisać w zmienianie historii"


Agnieszka Holland o filmie "Obywatel Jones": "Gdyby to nie było moje dzieło, udałoby się je wpisać w zmienianie historii"
"Obywatel Jones" to najnowszy film w reżyserii Agnieszki Holland, który otworzy Festiwal Filmowy w Gdyni 2019.Będąca gościem festiwalu Solidarity of Arts w Gdańsku Agnieszka Holland w swoim wystąpieniu powiedziała, że Piotr Gliński nazwał jej film "najbardziej PiSowskim":- Ten film będzie otwierał festiwal w Gdyni, a aktualny minister kultury, który nie jest moim zwolennikiem - nawet powiedział w jednym ze swych udanych wywiadów, że mnie powinno się wykluczyć ze wspólnoty judeochrześcijańskiej - że słyszał, że mój film jest najbardziej PiSowskim filmem nagranym w zeszłym roku.Zaczęłam się zastanawiać, dlaczego tak powiedział. Zrozumiałam, że w jakimś sensie, gdyby to nie było moje dzieło, to udało by się je wpisać w próbę zmieniania parlamentarnej historii. Bo zaczyna się świętowanie pamięci żołnierzy wyklętych, również tych którzy mordowali po wojnie żydów, komunistów czy Ukraińców i Białorusinów. Bo zaczynają się nagle obchody objęte prezydenckim patronatem pamięci Brygady świętokrzyskiej, jedynej formacji polskiej, która w czasie II wojny światowej kolaborowała z Hitlerem, ale była antykomunistyczna.Zaliczają się do tego również próby całkowitego wypłukania z naszej świadomości losu Rosjan czy sowieckich żołnierzy, którzy ginęli walcząc z Hitlerem. (…) Jest to oczywiście taki* brak szacunku i dla historii, i dla cierpienia ludzi, i wrażliwości innej niż skrajnie nacjonalistyczna*, że zapłacimy za to ogromną cenę.Film jest oparty na faktach i opowiada o losach walijskiego dziennikarza Garetha Jonesa, który w roku 1933 znalazł się w Moskwie. Bohater miał nadzieje, że przeprowadzi wywiad ze Stalinem. Młody reporter zdobył popularność jako pierwszy dziennikarz, który rozmawiał z Hitlerem po tym, jak dyktator doszedł do władzy.Okazuje się, że Jones znalazł się w samym środku tzw. wielkiego głodu. Dramatycznych wydarzeń, które pochłonęły w tamtym czasie od 3 do 6 milionów ludzkich istnień. Publikacje dziennikarza są dyskredytowane przez zachodnie media. Jones za wszelką cenę chce wyjawić prawdę światu, nie zważając na pogróżki ze strony rosyjskiego rządu. W filmie "Obywatel Jones" pojawia się również postać George'a Orwella.