Apple ostrzega pracowników przed wyciekami do mediów. W 2017 roku złapała na tym kilkadziesiąt osób


Apple ostrzega pracowników przed wyciekami do mediów. W 2017 roku złapała na tym kilkadziesiąt osób

Apple w specjalnej notatce do pracowników ostrzegł, żeby nie pozwolili sobie na żadne wycieki informacji do mediów - donosi Bloomberg. W cytowanej notatce firma podkreśliła, że nielegalne wycieki mogą skutkować nawet aresztem.

Do notatki dotarł Mark Gurman z Bloomberga, który specjalizuje się w pisaniu o Apple. Firma napisała pracownikom, że w 2017 r. złapała 29 osób odpowiedzialnych za wycieki do mediów, z których 12 zostało aresztowanych.

Apple ostrzega pracowników przed wyciekami

Wyjaśniono też w notatce, że nawet najmniejsze wycieki wpływają na całą firmę:

Wpływ wycieków jest o wiele szerszy niż tylko na ludzi, którzy pracują przy konkretnym projekcie - jest odczuwalny w całej spółce. Informacje z wycieków o nowych produktach mogą negatywnie wpłynąć na sprzedaż obecnych modeli, dać konkurencyjnym firmom więcej czasu na reakcję i prowadzić do mniejszej sprzedaży tego nowego produktu, gdy ten już się pojawi.

W notatce zaznaczono też, że Apple złapało inżyniera, który dokonywał wycieków o nadchodzących wersjach systemu iOS do serwisu Axios - mimo że na spotkaniu, na którym doszło do wycieku, były "setki pracowników Apple", a "tysiące wiedziały, nad czym tam dyskutowano".

Problem wycieków w producencie iPhone'ów nie jest nowy, ale działania firmy w tej kwestii ogłoszono stosunkowo niedawno. W zeszłym roku m.in. serwis 9to5Mac - blog o Apple ujawnił produkcję iPhone'a X oraz inne produkty, które nie miały ostatecznie premiery. Również Bloomberg regularnie publikuje informacje z wycieków o produktach giganta z Cuppertino.

Zobacz też: Szef Apple: Potrzeba nam silniejszych regulacji w sferze ochrony prywatności w sieci

Apple w 2017 roku dodało też wycieki od podwykonawców do listy "czynników ryzyka" w dokumentach składanych do SEC - amerykańskiej komisji ds. giełd i papierów wartościowych.