Australia. Nożownik zaatakował na ulicy, wcześniej miał zabić kobietę. Obezwładniono go krzesłami


Australia. Nożownik zaatakował na ulicy, wcześniej miał zabić kobietę. Obezwładniono go krzesłami

Według informacji podanych przez portal news.com.au w godzinach popołudniowym w centrum Sydney w Australii młody mężczyzna zaatakował kobietę, zadając jej cios w plecy. Później próbował zadawać rany nożem także innym ludziom, wbiegał na samochody i próbował rozbijać szyby przejeżdżających pojazdów.

Australia. Świadkowie zatrzymali nożownika przytrzymując go krzesłami i skrzynką

Napastnik został zatrzymany przez dwóch mieszkających w Australii Brytyjczyków i ich kolegów. Paul i Luke O'Shaughnessy w rozmowie z "The Guardian" przyznali, że mężczyzna wykrzykiwał "ekstremistyczne hasła", jednak nie chcieli powtórzyć dokładnych słów, jakie wypowiadał nożownik. Według niektórych mediów miał on krzyczeć m.in. "Allahu Akbar". Na nagraniach słychać jedynie jak zwraca się do policjantów i świadków, by go zastrzelili. - Zastrzel mnie, k***a, zastrzel mnie w pier***oną głowę, chcę k***a umrzeć - wykrzykiwał.

Napastnik został zatrzymany przez kilku świadków, którzy przytrzymywali go dwoma krzesłami i plastikową skrzynką. Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie, jednak na razie nie są znane motywy działania sprawcy. Najprawdopodobniej mężczyzna działał w pojedynkę. Kobieta zaatakowana na ulicy została przetransportowana do szpitala i jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Chwilę po zatrzymaniu okazało się jednak, że w hotelu znajdującym się niedaleko miejsca ataku, doszło do innej zbrodni. W jednym z pokoi znaleziona została kobieta z poderżniętym gardłem. Niestety poszkodowanej nie udało się uratować. Świadkowie twierdzą, że to właśnie z tego miejsca wybiegał napastnik przed atakiem w centrum Sydney. Powiązanie tych dwóch spraw potwierdza także policja.