Bibliotekarki znalazły w darach „zakazane książki”, także religijne. Spaliły je


Bibliotekarki znalazły w darach „zakazane książki”, także religijne. Spaliły je

Książki o tematyce m. in. religijnej spalono w jednej z chińskich bibliotek w ramach walki z „zakazanymi publikacjami”. Do zdarzenia doszło w październiku, ale dopiero w weekend informacje i zdjęcia dotarły do szerszego grona odbiorców. Palenie książek krytycznie odebrane zostało przez większość chińskich internautów.

Prześladowania katolików w Chinach się nasilają. Raport o wolności religijnej na świecie

Mimo porozumienia między Pekinem a Watykanem represje wobec podziemnego Kościoła katolickiego w Chinach się nasiliły – wynika z raportu władz USA...

zobacz więcej

Pracownice biblioteki miejskiej w Zhenyuan w prowincji Gansu otrzymały od władz polecenie przejrzenia księgozbioru w poszukiwaniu „zakazanych książek”.

Oficjalnie w Chinach nie ma jednolitego indeksu dotyczącego publikacji, które uznaje się za zakazane. Za takie są jednak uważane np. książki promujące treści religijne.

Takie właśnie egzemplarze znaleziono wśród tych nieodpłatnie przekazanych lokalnej bibliotece. Zidentyfikowano także, jak napisano, „publikacje promujące odchylenia” .

Pod koniec października przed biblioteką spalono 65 książek. Zdjęcia z tego wydarzenia rozpowszechniane są w sieci.

Chińscy internauci przywołują historię cesarza Qin Shi Huanga, który zarządził zniszczenie wszystkich tekstów sprzed swego panowania, a następnie kazał pogrzebać żywcem 460 konfucjańskich nauczycieli.

image

źródło: