Bodnar kwestionuje niezależność TK, po czym Grodzki uchyla pytania senatorów PiS [WIDEO]


Bodnar kwestionuje niezależność TK, po czym Grodzki uchyla pytania senatorów PiS [WIDEO]

– W ostatnim czasie miałem pewien kłopot z niezależnością Trybunału Konstytucyjnego i m.in. dlatego staram się uczestniczyć w procedurach przed Senatem, (…) ponieważ nie mam gwarancji, że wniosek, który zostanie złożony do TK, zostanie rozpoznany w sposób w pełni bezstronny – mówił w Senacie Adam Bodnar. – Pan kwestionuje konstytucyjny organ Rzeczpospolitej Polskiej. Nie ma pan podstaw prawnych, by to robić – odpowiedział rzecznikowi praw obywatelskich senator PiS Jan Maria Jackowski. Pytania senatorów PiS do Bodnara uchylił marszałek Tomasz Grodzki.

„W poprzedniej kadencji Grodzki był mało aktywnym senatorem. Teraz jest nadaktywny”

– Mogę powiedzieć tylko tyle, że w poprzedniej kadencji senator Tomasz Grodzki był bardzo mało aktywny, wyjątkowo mało aktywny, bardzo często...

zobacz więcej

– Pan poinformował też izbę o swoim negatywnym stanowisku na temat tej ustawy i generalnie ustaw reformujących sądownictwo. W związku z powyższym mam pytanie, czy pan w świetle artykułu 16. o RPO korzystał z uprawnień i zgłaszał wniosek o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją do TK? – pytał Bodnara senator PiS Komorowski.

– Jeśli chodzi o aktualną ustawę, to z tej możliwości oczywiście nie korzystałem. Jedyny organ konstytucyjny, który ma taką możliwość, to prezydent. Jeśli chodzi o inne ustawy, to w ostatnim czasie miałem pewien kłopot z niezależnością TK i m.in. dlatego staram się uczestniczyć w procedurach przed Senatem, gdzie wskazuję na pewne argumenty dotyczące niezgodności, ponieważ nie mam gwarancji, że wniosek, który zostanie złożony do TK, zostanie rozpoznany w sposób w pełni bezstronny i niezależny – mówił w Senacie Bodnar.

– Z tego, co pan w tej chwili powiedział, pan kwestionuje konstytucyjny organ Rzeczpospolitej Polskiej. Nie ma pan żadnych podstaw prawnych, żeby go kwestionować. Uważam, że to jest niedopuszczalne. Rzecznik Praw Obywatelskich, który kwestionuje Trybunał Konstytucyjny i nie korzysta ze swojej prerogatywy. Pan w sposób nierzetelny i niewłaściwy wykonuje swoją funkcję. Taki mam wniosek. Czy to prawda, czy nie? – skomentował te słowa Jackowski.

Grodzki uchylił pytanie, „gdyż w ogóle nie dotyczy kwestii ustawy”.

– Panie marszałku, ja się zgłaszam do pytania po raz kolejny. Senator Czerwiński też się zgłaszał. Proszę odtworzyć nagrania – powiedział senator PiS Rafał Ambrozik.

„Materiały nt. prof. Grodzkiego zgodne z etyką dziennikarską”. Radio odpowiada posłowi PO

„Wszystkie materiały zostały przygotowane z należytą starannością i zgodnie z kodeksem etyki dziennikarskiej; wszystkie materiały zostały...

zobacz więcej

– Mogę potwierdzić, że te zgłoszenia były – dodał Jackowski.

– Bardzo proszę o ciszę. Otwieram dyskusję. Będziecie mieli państwo możliwość wypowiedzenia się w debacie. To nie jest Sejm, to jest Senat Rzeczypospolitej i proszę mnie nie zmuszać, bym przywoływał państwa do poważnego zachowania – stwierdził Grodzki.

Jak ocenił na konferencji prasowej Jackowski, pytanie zadane Bodnarowi przez Komorowskiego było bardzo zasadne i rodziło naturalne wątpliwości.

– Czemu RPO, który z mocy konstytucji i z mocy obowiązującej ustawy ma stać na straży praworządności Polski, kwestionuje konstytucyjność jedynego organu (TK), który jest powołany do orzekania o zgodności z konstytucją? – pytał Jackowski.

Wskazał, że marszałek Grodzki uchylił to pytanie, co dla niego jest zdumiewające, ponieważ Adam Bodnar był jeszcze na mównicy i mógł udzielić odpowiedzi.

– Marszałek w ten sposób zmanipulował dyskusją, uznając najwyraźniej, że to pytanie jest niewygodne z powodów politycznych – stwierdził polityk. Dodał, że Tomasz Grodzki nie dopuścił do zadawania pytań kolejnych senatorów PiS, którzy „wyraźnie się zgłaszali”.

Wicemarszałek Stanisław Karczewski podkreślił, że nie mogą być łamane standardy, które powinny być przestrzegane w Senacie. Zapowiedział pisemne wystąpienie do marszałka Grodzkiego z prośbą o wyjaśnienie jego decyzji.

– Wysłuchaliśmy Komisji Weneckiej, ekspertów, powołaliśmy specjalny zespół, ale nie można tak traktować senatorów – powiedział Karczewski. Senator podkreślił, że apeluje do Grodzkiego o dwie rzeczy: rzetelność i wiarygodność.

image

imageteraz odtwarzane
Konferencja senatorów PiS

źródło: