Bogusław Sonik: Słowa Wałęsy o Kornelu Morawieckim nie powinny mieć miejsca


Bogusław Sonik: Słowa Wałęsy o Kornelu Morawieckim nie powinny mieć miejsca

– Zasługi Lecha Wałęsy przed 1989 r. są niepodważalne. Jednak późniejsza działalność budzi już jednak wątpliwości i skrajne emocje. Chyba rzeczywiście lepiej by było, gdyby Wałęsa pozostał po 1990 r. historycznym przewodniczącym Solidarności, nie brał udziału w grze politycznej – powiedział portalowi DoRzeczy.pl Bogusław Sonik, poseł PO, działacz opozycji w okresie PRL.

Wałęsa krytykuje program „Rodzina 500 plus”. Rafalska: To smutne, że dla pana to „ochłap”

– Bieda dzieci była największym wstydem Polski, dzięki 500 plus mamy redukcję nędzy dzieci o 50 proc. – podkreśliła w czwartek minister rodziny,...

zobacz więcej

– Kornel Morawiecki gra bohatera, a przecież to zdrajca pomagający SB i komunistom w momencie ciężkiej walki Solidarności – napisał na Facebooku b. prezydent.

Słowa byłego prezydenta wywołały burzę.

W rozmowie z portalem DoRzeczy.pl odniósł się do nich Bogusław Sonik – poseł PO, działacz opozycji demokratycznej w okresie PRL.

– Boleję nad tym, że takie słowa w ogóle padają, szczególnie z ust zasłużonych działaczy Solidarności – powiedział Sonik.

Piotr Duda o Wałęsie: Jako katolik podałem mu dłoń, choć wie, jaką krzywdę mi zrobił

– Lech Wałęsa miał szansę zostać mentorem. Mógł stać pośrodku, mógł skarcić przewodniczącego „Solidarności” i szefów partii. Ja go o to prosiłem,...

zobacz więcej

Jak zaznaczył Bogusław Sonik, aby doszło do wspólnych obchodów rocznic sierpnia 80 musi nastąpić wymiana pokoleniowa.

– Mamy przykład już w Biblii. Gdy Mojżesz wyprowadził Izrael z ziemi egipskiej, musiało minąć jedno pokolenie, by doszli do Ziemi Świętej. A więc tu też musi odejść pokolenie Solidarności, by Polacy pełni mogli docenić i ocenić ten ruch, wybierając to co najlepsze – mówi Sonik.

– Podobnie jest z okresem II RP. W dwudziestoleciu międzywojennym podziały były ogromne. Trwała ostra walka polityczna. Był Dmowski i endecja, z drugiej sanacja i Piłsudski, który wyczyniał harce, łamał system parlamentarny, dokonał zamachu stanu. Dziś pamiętamy to, co było pozytywne w każdej z tych stron – podkreśla Bogusław Sonik.

źródło: