Były dyrektor Centrum Analiz ABW przed komisją śledczą ds. Amber Gold


Były dyrektor Centrum Analiz ABW przed komisją śledczą ds. Amber Gold

Sejmowa Komisja Śledcza do spraw Amber Gold przesłuchuje byłego dyrektora Centrum Analiz ABW Rafała Kowala. Z kolei po południu zeznania złoży kolejny funkcjonariusz ABW z nieistniejącej już delegatury stołecznej.

Wiceprzewodniczący komisji Jarosław Krajewski (PiS) wyjaśnił, że Centrum Analiz ABW wykonywało wiele badań dotyczących na przykład przepływów finansowych w spółce Amber Gold, ale posiadało też szczegółowe informacje o jej właścicielach – Marcinie i Katarzynie P.

– Możemy powiedzieć, że centrum analiz przeprowadziło obszerną pracę zmierzającą do ustalenia również kwestii beneficjentów środków z Amber Gold – powiedział Jarosław Krajewski.


„Nie było podziału wątków związanych z Amber Gold między gdańską, a stołeczną delegaturą”

Przesłuchanie drugiego ze świadków zostało podzielone na część jawną i zamkniętą, a jego wizerunek i dane osobowe utajniono.

W sierpniu 2011 roku jeden z oficerów ABW sporządził notatkę służbową na temat wejścia Amber Gold na rynek lotniczy i przypuszczenia, że firma może być piramidą finansową. Szef tej służby, generał Krzysztof Bondaryk 24 maja 2012 roku wysłał do najważniejszych osób w państwie notatkę ostrzegającą, że w sprawie Amber Gold może zostać poszkodowanych kilkadziesiąt tysięcy osób. Pismo trafiło między innymi do ówczesnego premiera, prezydenta i ministra finansów.

ABW prowadziła też czynności procesowe na zlecenie prokuratury, a na początku lipca 2012 roku Prokuratura Okręgowa w Gdańsku przekazała jej śledztwo. Na kilka tygodni przed upadkiem spółki służby specjalne założyły podsłuchy na telefonach należących do szefa Amber Gold Marcina P. i jego współpracowników.

Spółka Amber Gold powstała w 2009 roku i miała inwestować pieniądze klientów w złoto oraz inne kruszce, oferując oprocentowanie wyższe od lokat bankowych. W 2011 roku przejęła trzy linie lotnicze i na ich podstawie stworzyła przewoźnika OLT Express. Firma założona przez Marcina P. okazała się jednak piramidą finansową. W sierpniu 2012 roku ogłosiła upadłość. Oszukała niemal 19 tysięcy klientów na kwotę ponad 850 milionów złotych. http://www.tvpparlament.pl/aktualnosci/swiadek-amber-gold-bylo-klasycznym-przedsiebiorstwem-przestepczym/37100486

źródło: