CMWP SDP apeluje do władz TVP o przywrócenie do pracy Rachonia i Krawiela. „Animacja o WOŚP to satyra polityczna”


CMWP SDP apeluje do władz TVP o przywrócenie do pracy Rachonia i Krawiela. „Animacja o WOŚP to satyra polityczna”

Michał Rachoń, dziennikarz prowadzący „Minęła 20” i „Woronicza 17” w TVP Info, oraz Krystian Krawiel, wydawca tego drugiego programu, zostali tymczasowo odsunięci od pracy po tym, jak w zeszły czwartek w tym pierwszym programie pokazano kolejną z serii animacji autorstwa Barbary Pieli.

Filmik nawiązywał do finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jerzy Owsiak został w nim przedstawiony jako nakręcona pacynka powtarzająca „hej, siema”, a większość pieniędzy ze zbiórki trafia do worków przygotowanych przez Hannę Gronkiewicz-Waltz.



Szybko zwrócono uwagę, że w animacji znalazł się przerobiony banknot 200-złotowy - z gwiazdą Dawida i wizerunkiem Lecha Kaczyńskiego (taka grafika jest dostępna w Nonsensopedii). Autorka filmiku Barbara Piela zapewniała, że to przypadek, a symbolika na banknocie była mało widoczna. Natomiast Jarosław Olechowski w piątek stwierdził, że szefostwo TAI „stanowczo potępia powielanie antysemickich stereotypów”, a za emisję animacji zawieszono Krystiana Krawiela. Jednocześnie Michał Rachoń został tymczasowo odsunięty od prowadzenia „Minęła 20” i „Woronicza 17”.



Na animację Barbary Pieli skierowano ponad 30 skarg do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Pismo do KRRiT w tej sprawie skierował również Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Poprosił o przeanalizowanie filmiku, zwracając uwagę, że może on mieć wydźwięk antysemicki, szerzyć nienawiść oraz bezpodstawnie sugerować, że środki zebrane przez WOŚP są defraudowane.



CMWP SDP: animacja to satyra polityczna



W czwartek wieczorem Centrum Monitoringu Wolności Prasy, działające przy Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich, opublikowało apel do władz Telewizji Polskiej o „przywrócenie do pracy red. Michała Rachonia i red. Krystiana Krawiela oraz o umożliwienie im wykonywania zawodu dziennikarza w mediach publicznych”.



Organizacja uważa, że animacja Barbary Pieli nie może być przyczyn odsunięcia obu dziennikarzy od pracy. - Ocena tej animacji nie powinna być powodem do działania przeciwko dziennikarzom, a takim jest pozbawienie ich możliwości wykonywania zawodu w mediach publicznych. - stwierdzono w oświadczeniu.



- Animacja, która stała się przyczyną tak dokuczliwej dla dziennikarzy kary, jest bowiem satyrą polityczną, posługuje się więc środkami wyrazu charakterystycznymi dla tego rodzaju gatunku wypowiedzi publicznej i ocenianie jej wymowy wg kryteriów dziennikarskiej publicystyki jest błędem. Tak opresyjne dyscyplinowanie dziennikarzy psuje debatę publiczną i może zagrażać realizacji zasady wolności słowa - dodano.



CMWP SDP przypomniało, że Michał Rachoń w 2016 roku otrzymał Nagrodę Główną Wolności Słowa SDP za przeprowadzenie w grudniu 2014 roku relacji na żywo relacji z zeznań ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego jako świadka w procesie związanym z tzw. aferą marszałkową. Rachoń pracował wtedy w TV Republika, do transmisji wykorzystał smartfon, bo stacji nie przydzielono akredytacji dla operatora z kamerą.



Zarówno Michał Rachoń, jak i Krystian Krawiel przeszli do TVP na początku 2016 roku. Krawiel w listopadzie 2016 roku został na krótko zawieszony w pracy z powodu emisji w „Minęła 20” ostrego materiału antyimigranckiego, na który złożono kilkadziesiąt skarg do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.



Owsiak krytykuje, Gronkiewicz-Waltz myśli o pozwie



Animację Barbary Pieli kilka razy mocno skrytykował Jerzy Owsiak. Wspomniał o niej w poniedziałek, kiedy informował, że rezygnuje z funkcji prezesa Fundacji WOŚP. - Pani Barbara Piela, uraziła mnie pani bardzo, poczułem się istotnie jak w Auschwitz. Pani to zrobiła - stwierdził Owsiak.



Z kolei Hanna Gronkiewicz-Waltz w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” stwierdziła, że zastanawia się nad pozwaniem Telewizji Polskiej za emisję tego filmiku.



Według danych Nielsen Audience Measurement w grudniu ub.r. średnia oglądalność minutowa TVP Info wynosiła 233 273 widzów (15,9 proc. mniej niż rok wcześniej), a udział stacji w rynku oglądalności - 3,33 proc.