Cyberpolicjanci znaleźli u oszustów ponad 12 mln zł w gotówce i złoto [WIDEO]


Cyberpolicjanci znaleźli u oszustów ponad 12 mln zł w gotówce i złoto [WIDEO]

Ponad 2 mln euro, 3,5 mln złotych oraz kilogram złota w sztabkach i monetach, znaleźli policjanci u dwóch mężczyzn, podejrzanych o oszukanie kilkudziesięciu tysięcy osób korzystających z portalu aukcyjnego sknerus.pl. Użytkownicy serwisu mieli możliwość licytowania wystawianych tam produktów m.in. smartfonów, notebooków, licząc na kupno ich po bardzo atrakcyjnych cenach. W rzeczywistości było to oszustwo, którego pomysłodawcy wyłudzili ponad 16 milionów złotych.

Policja ostrzega: Należy uważać na fałszywe wiadomości mailowe, SMS-y i linki

Policja ostrzega, by uważać na fałszywe wiadomości mailowe, SMS-y i linki. – Warto czytać wszystkie otrzymywane wiadomości, nie „klikać” w...

zobacz więcej

Zatrzymań domniemanych organizatorów przekrętu dokonali funkcjonariusze wydziału do Walki z Cyberprzestępczością KWP we Wrocławiu, w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu. Policjanci pracowali nad sprawą serwisu sknerus.pl od kilku miesięcy, gromadząc dowody i analizując m.in. przepływy finansowe.

W miniony wtorek zatrzymali Adama J. i Krzysztofa Z., którzy usłyszeli zarzuty „popełnienia, wspólnie i w porozumieniu, przestępstwa polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem szeregu osób na łączną kwotę ponad 16 milionów złotych oraz prania brudnych pieniędzy pochodzących z popełnionego przestępstwa”. Obaj mężczyźni zostali aresztowani na 3 miesiące.

Podczas przeszukań ich mieszkań, jak i używanych przez nich skrytek depozytowych, policjanci znaleźli ponad 2 mln euro, ponad 3,5 mln złotych oraz sztaby złota. Łączna wartość zabezpieczonego mienia to ponad 12 mln złotych, nie licząc kilograma złota.

Użytkownicy serwisu mieli możliwość licytowania wystawianych tam produktów m.in. smartfonów, notebooków. Mogli je zakupić poprzez funkcję „kup teraz”. Uczestnictwo w licytacji wiązało się z koniecznością dokonywania płatności. Użytkownik, który założył konto na serwisie, musiał zakupić uprawniania do podbijania ceny tzw. „bid”. Co do zasady zakupione „bidy”, użyte w trakcie licytacji, przepadały.

Użytkownik wiedząc, że środki na ten cel wydatkowane utraci, starał się licytację wygrać, aby nabyć prawo do zakupu oferowanego produktu. Wygranie licytacji okazywało się jednak zadaniem bardzo trudnym i poza sporadycznymi przypadkami, nieosiągalnym. Wstępnie określono, że na liczbę ponad 47 tysięcy licytujących cenę udało się to ok. 10 osobom. Nie więcej niż 30 osób, widząc niemożność wygrania licytacji, skorzystało z opcji „kup teraz”, płacąc pełną cenę towaru.

Administrator serwisu miał możliwość tworzenia „avatarów” – kont użytkowników wirtualnych, przydawania im nieograniczonej ilości „bidów” i określania im parametrów licytacji. W rzeczywistości użytkownicy – osoby fizyczne, współlicytowali z avatarami, co oznacza, że z góry byli skazani na porażkę.

image

źródło: