Diamentowa Liga. Piąte miejsce Małachowskiego w rzucie dyskiem w Londynie


Diamentowa Liga. Piąte miejsce Małachowskiego w rzucie dyskiem w Londynie

Piotr Małachowski rzucił dyskiem 63,81 i zajął piąte miejsce w zawodach Diamentowej Ligi w Londynie. Wygrał Szwed Daniel Stahl, który wynikiem 68,56 poprawił rekord mityngu. W niedzielę padły trzy najlepsze tegoroczne wyniki na świecie.

Wideo


Bukowiecki ma nadzieje na dużą frekwencję podczas konkursu w swoim rodzinnym mieście. Wideo Informacja prasowa

"Jestem bardzo zadowolony, że udało się wygrać. Teraz czas na małe wakacje i wracam do ciężkiej pracy, by być gotowym na drugą część sezonu. Rywalizacja jest bardzo zacięta, czołówka wyrównana" - przyznał Stahl.


Na 800 m bieg jako tzw. zając prowadziła Aneta Lemiesz. Zadanie wypełniła, bo zwyciężczyni - Brytyjka Lynsey Sharp - osiągnęła swój najlepszy czas w sezonie - 1.58,61

Rewelacyjnie na milę zaprezentował się Etiopczyk Samuel Tefera. Jego czas 3.49,45 jest najlepszym tegorocznym na świecie. Drugi Filip Ingebrigtsen poprawił rekord Norwegii - 3.49,60.


Rekordowo było także na 5000 m kobiet. Pierwsza na mecie mistrzyni świata Kenijka Hellen Obiri osiągnęła 14.20,36. Tak szybko w tym roku jeszcze nikt nie biegał. Trzecia Holenderka etiopskiego pochodzenia Sifan Hassan poprawiła rekord Europy - 14.22,12. Nie dobiegła do mety Renata Pliś.


"To mój ulubiony i szczęśliwy stadion. Na ostatnim okrążeniu pomyślałam sobie, że minę Sifan i sprawdzę, czy uda się jej mnie dogonić. Szczęśliwie tak się nie stało" - powiedziała Obiri.


Na dystansie 400 m zwyciężył Jamajczyk Akeem Bloomfield - 44,40. Londyńska publiczność czekała jednak na rywalizację na 100 m kobiet. Miejscowi kibice trzymali kciuki za Dinę Asher-Smith. Brytyjka cieszy się bardzo dużą popularnością, ale w niedzielę musiała zadowolić się drugą lokatą - 10,92. Najszybsza była bowiem Jamajka Shelly Ann Fraser-Pryce - 10,78.


O powrót do wysokiej formy walczy trenujący ze Stanisławem Szczyrbą Mutaz Essa Barshim. Katarczyk skoczył wzwyż 2,27, co dało mu drugie miejsce. Wygrał Syryjczyk Majd Eddin Ghazal - 2,30.


"Przede wszystkim cieszę się, że mogę znowu rywalizować z najlepszymi na takich mityngach jak Diamentowa Liga. Z Londynu mam znakomite wspomnienia i cieszyłem się z powrotu na Stadion Olimpijski. Oczywiście chciałem wypaść lepiej, ale wiem, nad czym muszę pracować i potrzebuję teraz więcej startów. Najważniejsze, że nie czuję już żadnego bólu" - skomentował Katarczyk.

Zdjęcie
Piotr Małachowski /PAP/EPA
Piotr Małachowski /PAP/EPA

Rekord mityngu poprawiła w skoku w dal Niemka Malaika Mihambo - 7,02. W biegu na 400 m ppł do końca o zwycięstwo walczyła Jamajka Rushell Clayton - 54,16.


Niedziela była dobrym dniem dla... Chińczyków. Na 200 m zaskoczył wszystkich Zhenye Xie, który nie tylko triumfował czasem 19,88, ale i poprawił rekord Azji. Jego kolega z reprezentacji Xie Wenjun wygrał także na 110 m ppł - 13,28.


W biegu rozstawnym 4x100 m Polacy, w składzie: Karol Kwiatkowski, Krzysztof Grześkowiak, Adrian Brzeziński i Przemysław Słowikowski czasem 39,87 zajęli siódme miejsce. Najszybsi byli Brytyjczycy - 37.60. To też najlepszy tegoroczny wynik na świecie.


W niedzielę startować mieli także w rzucie dyskiem Robert Urbanek, a na 100 m Ewa Swoboda. Z powodu urazów musieli jednak zrezygnować.


Dzień wcześniej znakomicie zaprezentował się m.in. Marcin Lewandowski, który zajął trzecie miejsce w biegu na 800 m i uzyskał rewelacyjny czas 1.43,74. To zaledwie dwie setne gorzej od rekordu życiowego. Dało mu to także przepustkę na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie w Tokio.


Drugi z Polaków w stawce - Adam Kszczot (RKS Łódź) - był siódmy czasem 1.44,61 (najlepsze osiągnięcie w sezonie). Triumfował Kenijczyk Ferguson Cheruiyot Rotich - 1.43,14.


Mistrzyni Europy z Berlina w biegu na 400 Justyna Święty-Ersetic zajęła na tym dystansie piąte miejsce czasem 51,58. Wygrała Jamajka Shericka Jackson - 50,69.


Minimum na mistrzostwa świata w Dausze i igrzyska olimpijskie w Tokio na dystansie 1500 m wypełniła Sofia Ennaoui. Polka uzyskała czas 4.04,06, ale pozwoliło to na zajęcie dopiero 12. miejsca. Klasą dla siebie była Brytyjka Laura Muir - 3.58,25.


Jamajki wygrały rywalizację w biegu rozstawnym na dystansie 4x100 m. Uzyskały 42,29. Polki startujące w składzie Kamila Ciba, Katarzyna Sokólska, Martyna Kotwiła i Ewa Swoboda finiszowały szóste - 43,44.


Mityng w Londynie zakończył w pewnym sensie pierwszą część sezonu. Większość lekkoatletów wróci teraz do ciężkich treningów, by być gotowym na jesienne mistrzostwa świata w Dausze. Kolejne zawody Diamentowej Ligi zaplanowane są dopiero na 18 sierpnia w Birmingham.