DZIEŃ NA RYNKACH: Indeksy w USA wahają się; obligacje umacniają się


Indeks S&P 500 rośnie o 0,05 proc., Dow Jones Industrial zniżkuje o 0,09 proc., a na Nasdaq idzie w górę o 0,17 proc.

Akcje ArQule rosną o 104 proc. po tym, jak producent leków zgodził się, by zostać przejętym przez Merck za 2,7 mld USD (20 USD za akcję). Cena akcji na zamknięciu w piątek wyniosła 9,66 USD.

Notowania Macy’s spadają o 0,5 proc., bowiem Goldman Sachs obniżył rekomendację dla akcji spółki do "sprzedaj" z "neutralnie".

3M zniżkuje o 0,5 proc. - Citi obniżył rekomendację dla akcji spółki do "neutralnie" z "kupuj".

W Europie indeks Euro Stoxx 50 spada o 0,27 proc., niemiecki DAX traci 0,13 proc., francuski CAC 40 idzie w dół o 0,37 proc., a brytyjski FTSE 100 rośnie o 0,18 proc.

Akcje spółki naftowej Tullow Oil tanieją o 69 proc. i są wyceniane najniżej od 2004 r. Firma podała, że odchodzi jej prezes Paul McDade po zanotowanych przez spółkę słabych wynikach produkcji we flagowej firmie Tullow w Ghanie.

Akcje Osram idą w górę o 14 proc. po tym, jak AMS ogłosił, że oferta przejęcia niemieckiego producenta żarówek zakończyła się sukcesem.

Walory sieci supermarketów Tesco zwyżkują o 5 proc. Spółka rozważa sprzedaż swoich operacji w Tajlandii i Malezji.

Dolar osłabia się o 0,1 proc. wobec koszyka walut do 97,6 pkt.

Eurodolar idzie w górę o 0,1 proc. do 1,1070.

Kwotowanie USD/JPY spada o 0,05 proc. do 108,53.

Kurs funta zwyżkuje o 0,03 proc. wobec dolara do 1,3145.

Rentowność 10-letnich UST idzie w dół o 1 pb do 1,82 proc., a dochodowość 30-letnich obligacji amerykańskich spada o 1 pb do 2,26 proc.

Spread między dwuletnimi a dziesięcioletnimi UST wynosi 21 pb. Natomiast spread między amerykańskimi obligacjami 3-miesięcznymi a 10-letnimi wynosi obecnie: 30 pb.

Z kolei dochodowość 10-letnich niemieckich bundów spada o 2 pb do: -0,31 proc.

Na rynku paliw ropa WTI na NYMEX spada o 0,33 proc. do 59 USD za baryłkę, a Brent na ICE idzie w dół o 0,2 proc. do 64,25 USD/b.

NEGOCJACJE USA-CHINY

Inwestorzy czekają na informacje, czy USA wprowadzą od 15 grudnia cła na chińskie towary importowane do Stanów, o wartości 160 miliardów dolarów. Takie działanie znacznie utrudniłoby prowadzone rozmowy handlowe pomiędzy amerykańskimi i chińskimi negocjatorami, które zbliżają się już do końcowego momentu przed podpisaniem umowy I fazy.

Ze swojej strony Chiny zamierzają tymczasem obniżać cła. "Chiny dalej będą obniżać cła we właściwym czasie, aby zwiększyć import" - poinformował Li Xingqian, urzędnik chińskiego Ministerstwa Handlu. Li odniósł się do ceł dla wszystkich transakcji przeprowadzanych przez chiński resort handlu.

Zastępcy ministra handlu Chin Ren Hongbin powiedział w poniedziałek, że Pekin ma nadzieję, że uda mu się osiągnąć porozumienie handlowe ze Stanami Zjednoczonymi, które zadowoli obie strony.

„Chcielibyśmy, aby obie strony mogły zanotować postępy w negocjacjach, na podstawie równości i wzajemnego szacunku oraz uwzględniając swoje podstawowe interesy. Chcemy osiągnięcia zadowalającego dla obu stron porozumienia najszybciej jak to możliwe”- powiedział Ren.

Dziennik „Financial Times” podał, że Komitet Centralny Komunistycznej Partii Chin (KPCh) wydał w tym roku zarządzenie, według którego w ciągu trzech lat wszystkim urzędom państwowym i instytucjom publicznym usunięcie sprzętu komputerowego i oprogramowania wyprodukowanego przez zagraniczne podmioty.

Skutki najbardziej odczują takie zachodnie koncerny z branży IT, jak Dell, Microsoft, czy HP - pisze "FT".

Media odczytują ten ruch jako odpowiedź kierownictwa KPCh na wpisanie przez USA wielu chińskich firm na czarną listę, co oznacza, że podmioty te muszą ubiegać się o dodatkowe zezwolenia na zakup produktów od dostawców z USA.

„Chiny chcą upewnić się, że działania rządu nie zostaną dotknięte eskalacją napięć z USA” – powiedział Neil Campling, szef ds. Technologii, mediów i badań telekomunikacyjnych w Mirabaud Securities.

Część osób skierowanych przez władze do „centrów kształcenia” w regionie Sinciang na zachodzie ChRL „ukończyła naukę” – oświadczył w poniedziałek gubernator tego regionu Shohrat Zakir, potępiając szacunki zachodnich ekspertów dotyczące liczby zatrzymanych.

DECYZJE BANKÓW CENTRALNYCH W TYM TYGODNIU

W tym tygodniu odbędą się posiedzenia największych banków centralnych na świecie. W środę o 20.00 o decyzji ws. polityki monetarnej poinformuje amerykański Fed, a w czwartek o 13.45 komunikat ws. stóp procentowych opublikuje Europejski Bank Centralny.

Analitycy nie spodziewają się zmian w polityce monetarnej obu banków. Prezesi Fedu i EBC mogą się spodziewać pytań o skuteczność polityki luzowania ilościowego (QE).

„Skuteczność polityki pieniężnej będzie wyraźnie ograniczona w przyszłości. Natomiast podejrzenia dotyczące możliwych skutków ubocznych staną się coraz większym problemem” - powiedział Kazuo Momma, były dyrektor wykonawczy ds. polityki pieniężnej w Banku Japonii.

„Niewielu rzeczy można być tak pewnym, jak tego, że EBC i Fed nie zmienią swojego nastawienia ws. polityki monetarnej na najbliższych posiedzeniach” – ocenił Marc Chandler, główny strateg rynkowy w Bannockburn Global Forex.

W tym tygodniu decyzje wydadzą także m.in.: bank centralny Turcji w czwartek, Bank Kanady w środę i bank centralny Brazylii w piątek.

WYBORY PARLAMENTARNE W WIELKIEJ BRYTANII

Według ostatnich sondaży, Partia Konserwatywna premiera Borisa Johnsona ma na razie przewagę z 43 proc. poparcia. Opozycyjna Partia Pracy ma w ostatnich badaniach preferencji wyborczych 33 proc.

Jeśli torysi wygrają wybory parlamentarne, to jest prawdopodobne, że Wielka Brytania opuści Unię Europejską do 31 stycznia 2020 r. Głównym postulatem wyborczym Johnsona jest zrealizowanie umowy wo wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.

Wybory odbędą się w czwartek. Wyniki exit polls zostaną opublikowane o godz. 23.00 czasu polskiego.

(PAP Biznes)

kkr/ asa/