DZIEŃ NA RYNKACH: Małe wahania indeksów USA i umacnianie się obligacji przed Fedem


Indeks S&P 500 rośnie o 0,02 proc., Dow Jones Industrial zwyżkuje o 0,22 proc., a Nasdaq spada o 0,05 proc.

Notowania Adobe rosną o 4,5 proc., bowiem spółka podała w raporcie kwartalnym, że skorygowany zysk na akcję wyniósł 1,83 USD o 5 centów powyżej oczekiwań rynkowych.

Akcje Apple rosną o 0,1 proc. - japoński dziennik "Nikkei" podał, że Apple rozważa przeniesienie od 15 do 30 proc. produkcji z Chin do Azji Południowo-Wschodniej.

Walory Facebooka spadają o prawie 1,5 proc., gdyż wielu wysokiej rangi urzędników i polityków (m.in. przewodnicząca amerykańskiej komisji ds. usług finansowych, minister gospodarki i finansów Francji oraz prezes Banku Anglii) wyraziło zaniepokojenie ogłoszonym we wtorek przez CEO Facebooka Marka Zuckerberga uruchomieniem kryptowaluty Libra.

Alphabet spada o prawie 1 proc. Aktywiści zachęcają do podziału koncern Alphabet, spółkę matkę Google'a, zanim wymuszą to regulacje prawne USA i Unii Europejskiej - podała w środę agencja Reutera. Jak ocenia, propozycje te nie mają szans powodzenia.

„Jeśli Fed zabrzmi mniej gołębio niż oczekiwano lub całkowicie pominie wszelkie wskazówki dotyczące podjęcia działań w celu obniżki stóp procentowych w przyszłym miesiącu, może to spowodować spadki na rynkach akcji” - powiedział Lukman Otunuga, analityk ForexTime Limited.

W Europie indeks Euro Stoxx 50 spada o 0,1 proc., niemiecki DAX zniżkuje o 0,27 proc., francuski CAC 40 idzie w dół o 0,01 proc., a brytyjski FTSE 100 traci 0,48 proc.

W indeksie szerokiego rynku Stoxx Europe 600 największe straty notuje sektor nieruchomości. Dotyczy to zwłaszcza spółek z Niemiec, bowiem Berlin zrobił pierwsze kroki w kierunku zamrożenia czynszów. Berliński Senat porozumiał się we wtorek w sprawie założeń ustawy, która - jak się planuje - ma wejść w życie najpóźniej w styczniu 2020 roku.

5 proc. traci Deutsche Wohnen, posiadający w całych Niemczech 160 tys. mieszkań, w tym 112 tys. w Berlinie, ponieważ trwa też dyskusja nad wywłaszczeniem wielkich koncernów mieszkaniowych.

Dolar osłabia się o 0,19 proc. wobec koszyka walut do 97,46 pkt.

Eurodolar idzie w górę o 0,14 proc. do 1,1217.


Kwotowanie USD/JPY spada o 0,07 proc. do 108,4.

Kurs funta zwyżkuje o 0,64 proc. wobec dolara do 1,2632.

Rentowność 10-letnich UST rośnie o 3 pb do 2,09 proc. Spread między dwuletnimi a dziesięcioletnimi UST wynosi 19 pb. Natomiast spread między amerykańskimi obligacjami 3-miesięcznymi a 10-letnimi wynosi obecnie -13 pb.

Z kolei rentowność 10-letnich niemieckich bundów rośnie o 4 pb do -0,28 proc.

Na rynku paliw ropa WTI na NYMEX rośnie o 0,54 proc. do 54,19 USD za baryłkę, a Brent na ICE idzie w górę o 0,45 proc. do 62,42 USD/b.

OCZEKIWANIE NA FED

Inwestorzy z całego świata oczekują na decyzję Fedu, a także na komentarz prezesa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella na konferencji po posiedzeniu.

Implikowane prawdopodobieństwo cięcia fed funds już w lipcu wynosi niemal 80 proc. Na koniec roku rynek wycenia dwie-trzy obniżki stóp w USA.

W ocenie głównej ekonomistki Międzynarodowego Funduszu Walutowego Gity Gopinath, "jest podstawa, by Fed pozostał zależny od danych i patrzył jak rozwijają się ryzyka dla perspektyw wzrostu". Według Gopinath, gospodarka USA "radzi sobie całkiem dobrze".

"Naszym zdaniem, FOMC pozostawi dziś stopy procentowe bez zmian, ale zasygnalizuje możliwość obniżki już w lipcu lub we wrześniu" – napisano w środowym Dzienniku Ekonomicznym PKO BP.

We wtorek prezydent USA, odpowiadając na pytanie, czy nadal chciałby odwołania prezesa Fedu, powiedział, że „zobaczmy co zrobi dzisiaj”.

Doradca ekonomiczny prezydenta Larry Kudlow powiedział we wtorek, że prezydent Trump nie planuje odwołać Powella.

Agencja Bloomberga podała we wtorek, powołując się na źródła, że w lutym administracja prezydenta Trumpa poszukiwała możliwości prawnych usunięcia prezesa Fedu Jerome'a Powella ze stanowiska i zastąpienia go przez kandydata nominowanego przez prezydenta. Według Bloomberga to Trump zlecił prawnikom poszukiwanie możliwości zwolnienia Powella.

Prezydent USA dodał we wtorek, że "chciałby mieć równe szanse, a dotąd ich nie miał".

„Jeśli spojrzysz na to, co dzieje się z euro, ich ludzie mają inne podejście niż nasi” - powiedział Trump dziennikarzom przed Białym Domem we wtorek po południu.

„Jak wiecie, zrobili dzisiaj coś bardzo dramatycznego i szczerze mówiąc, pomogło to tej części świata” – dodał.

We wtorek prezes EBC Mario Draghi poinformował, że "jeśli prognozy nie ulegną poprawie potrzebne będą dalsze bodźce Europejskiego Banku Centralnego". Bloomberg podał potem, że pierwszym krokiem, jaki uczyni EBC, jeśli zechce działać, będzie obniżka stóp procentowych.

W czwartek decyzję ws. stóp procentowych podejmą Bank Japonii, Norges Bank i Bank Anglii.

PRZED SZCZYTEM G20 W JAPONII

„Myślę, że podpisanie umowy USA-Chiny podczas szczytu G20 nie jest brane pod uwagę. (…) Sądzę, że jest to niezwykle nieprawdopodobne, ponieważ od maja prawie nic się nie dzieje w negocjacjach” – powiedział CEO i współzałożyciel Blackstone Steve Schwarzman.

Wicepremier Chin Lu Kang powiedział w środę na briefingu, że ważne jest znalezienie rozwiązania, które byłoby akceptowalne dla obu stron.

„Obaj przywódcy będą rozmawiać o tym, czego chcą” - powiedział Lu Kang.

„Porozumienie leży nie tylko w interesie dwóch narodów, ale ważne jest, by spełniało aspiracje całego świata” – dodał wicepremier Chin.

Według raportu Peterson Institute for International Economics, Chiny obniżają cła dla wszystkich krajów oprócz USA. Średnia stawka celna Chin na towary z USA wzrosła z 8 proc. na początku 2018 r. do 20,7 proc. w tym miesiącu.

Średnia stawka celna Chin na import z pozostałych krajów świata spadła z 8 proc. na początku 2018 r. do 6,7 proc. w listopadzie ubiegłego roku. Od tego czasu utrzymuje się na tym poziomie.

„Chiny zaczęły rozwijać czerwony dywan przed resztą świata. Wszyscy poza USA cieszą się znacznie lepszym dostępem do 1,4 miliarda chińskich konsumentów” – napisano w raporcie.

USA ROZWAŻAJĄ SANKCJE NA TURCJĘ

Agencja Bloomberga podała w środę, powołując się na źródła, że administracja Trumpa rozważa wprowadzenie trzech pakietów sankcji, aby ukarać Turcję za zakup rosyjskiego systemu obrony przeciwrakietowej S-400.

Najpoważniejszy pakiet, o którym dyskutują urzędnicy Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz Departamentów Stanu i Skarbu, może stanowić problem dla tureckiej gospodarki – podały źródła.

Bloommberg doniósł, że największym poparciem cieszy się jak na razie jest objęcie sankcjami kilku firm w kluczowym sektorze obronnym w Turcji w ramach ustawy Countering America's Adversaries Through Sanctions (CAATSA), która zakłada sankcje na podmioty prowadzące interesy z Rosją.

Takie sankcje skutecznie odcięłyby tureckie firmy od amerykańskiego systemu finansowego, co prawie uniemożliwiłoby im kupowanie amerykańskich komponentów lub sprzedawanie swoich produktów w USA.

W niedzielę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że spodziewa się pierwszych dostaw rosyjskiego systemu antyrakietowego S-400 w pierwszej połowie lipca.

W zeszłym tygodniu Pentagon poinformował turecki rząd, że 31 lipca anuluje umowę o sprzedaży Turcji myśliwców F-35, jeśli wcześniej Ankara zakupi S-400. Amerykanie postanowili też wstrzymać szkolenia tureckich pilotów.

Zakup przez Ankarę systemu S-400 od początku wzbudza sprzeciw USA. Amerykańscy eksperci uważają, że radary zainstalowane w rosyjskiej broni nauczą się dostrzegać i śledzić myśliwce F-35, przez co ich niewykrywalność stanęłaby pod dużym znakiem zapytania.

(PAP Biznes)

kkr/ asa/