DZIEŃ NA RYNKACH: Piątkowe spadki przypieczętowały najgorszy w tym roku tydzień na Wall Street


Dow Jones Industrial stracił w piątek 0,37 proc., S&P 500 zniżkował 0,73 proc., a Nasdaq poszedł w dół o 1,32 proc.

W perspektywie tygodnia S&P500 straciły 3,1 proc., a Nasdaq Composite 3,9 proc. Dla obydwu indeksów był to najgorsze wyniki w tym roku. DJI zamknął tydzień spadkiem o 2,6 proc.

Po wzrostowym otwarciu o 1 proc. spadł kurs naftowego giganta Exxon, którego wyniki finansowe i produkcyjne za II kw. przebiły konsensus.

Mocna wyprzedaż dotknęła w piątek także giełdy europejskie. Stoxx600 osłabia się o 2,4 proc., najmocniej od 8 miesięcy. Euro Stoxx50 stracił 3,26 proc., FTSE 100 ponad 2 proc., CAC40 3,6 proc., a DAX 3,1 proc.

W ujęciu sektorowym najmocniej w Europie ucierpiały akcje spółek surowcowych, technologicznych i reprezentujących przemysł motoryzacyjny.

Podobnie jak w przypadku Exxona, przed przeceną nie uchroniły europejskich spółek lepsze od oczekiwań wyniki finansowe za II kwartał. Brytyjski Royal Bank of Scotland poinformował, że zysk netto w tym okresie wyniósł 1,3 mld funtów, a według agencji Reuters oczekiwano 1 mld funtów zysku. Kurs akcji spadł w piątek o 6,5 proc.

Akcje niemieckiego Allianza zniżkowały o 1,4 proc., chociaż w II kwartale spółka zarobiła niemal 2,3 mld euro, o 14 proc. więcej niż przed rokiem.

Niemal 5 proc. stracił francuski bank Credit Agricole, który poinformował o spadku zysku w II kwartale o 15 proc. rdr, do 1,22 mld euro.

Wspólnym mianownikiem spadków kursów akcji w Europie i USA są obawy o eskalację wojny handlowej USA-Chiny.

W czwartek prezydent USA Donald Trump zapowiedział na Twitterze nałożenie od 1 września 10-proc. ceł na chiński eksport do USA o wartości 300 mld USD, mimo deklaracji o woli kontynuacji rozmów handlowych, obok nałożonych już 25-proc. ceł na import z Państwa Środka o wartości 250 mld USD. Oznacza to objęcie taryfami niemal całego importu USA z Chin.

"To wystąpienie wprowadziło prawdziwą niepewność" - ocenił Tom Martin z firmy Globalt. W jego ocenie prezydent Trump zaskoczył inwestorów, którzy oceniali, że rozmowy na linii USA-Chiny w sprawie zakończenia wojny handlowej zmierzają w dobrym kierunku.

Deklarację Trumpa potwierdził w piątek jego doradca Larry Kudlow. Dodał, że USA wykluczają interwencję na rynku walutowym.

Chiny już zapowiedziały działania odwetowe, ale na razie nie przedstawiły szczegółów na ten temat.

Napięcia handlowe nie omijają również sojuszników USA na Dalekim Wschodzie. W wyniku sporów na tle historycznym Japonia zamierza wykreślić Koreę Południową z listy krajów, których eksport podlega minimalnym środkom kontrolnym na granicy. Seul zapowiedział kroki odwetowe.

Obawy o kwestie handlowe skłaniają inwestorów do lokowania środków w bezpieczne aktywa.

Czwartkowe solidne umocnienie (nawet o kilkanaście pb.) kontynuują w piątek Treasuries. Dochodowość 10-latek USA spadła o 5 pb. do 1,84 proc. na nowe 3-letnie minima. Na krótszym końcu krzywej rentowności USA zniżki dochodowości miały mniejszą skalę.

Spread między dwu- i dziesięcioletnimi Treasuries zmniejszył się do 13 pb.

W Europie, rentowność 30-letnich obligacji Niemiec spadła w piątek po raz pierwszy w historii poniżej zera, ale na koniec sesji wyniosła 0,01 proc. Rentowność 10-letnich bundów spadła w piątek na nowe historyczne minimum do niemal -0,50 proc.

W całości ujemne krzywe rentowności mają jeszcze jedynie Szwajcaria i Dania. W ujęciu globalnym ujemne rentowności posiadają papiery o ratingu inwestycyjnym warte w sumie ponad 14 bilionów USD.

Udział obligacji państw strefy euro o rentowności poniżej stopy depozytowej EBC (-0,4 proc.) wzrósł w piątek do 42 proc. z 36 proc. w lipcu - wynika z wyliczeń agencji Reuters.

Na rynku walutowym osłabia się dolar. Indeks tej waluty DXY spadł o 0,27 proc. do 98,1, EUR/USD wzrósł o 0,2 proc. do 1,11, a USD/JPY zniżkował o 0,71 proc. do 106,6, najniżej od II kw. 2018 r.

Wzrost niepewności, co do perspektyw wzrostu gospodarki USA z uwagi wojnę celną skutkuje zakładami na dalsze cięcia stóp procentowych przez Fed, wbrew środowym zapewnieniom szefa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella, że pierwsza od 2008 r. obniżka fed funds o 25 pb. była tylko "dostosowaniem w środku cyklu".

Implikowana przez kontrakty terminowe stopa fed funds na koniec 2019 r. wynosi ok. 1,60 proc. (dane wg Bloomberg), co oznaczałoby cięcie stóp procentowych w USA do końca 2019 r. łącznie o ok. 50 pb.

Straty odrabia natomiast ropa naftowa. Po 7-8-proc. spadkach w czwartek cena baryłki WTI (kontrakty na IX) zyskuje o 22.30 ok. 2,37 proc. do 55,4 USD, a Brent w dostawach na październik drożeje o 1,4 proc. do 61,35 USD.

Złoto na Comex podrożało o 1,4 proc. do 1.453 USD za uncję. Od czwartkowych minimów (przed twittem Trumpa dot. ceł) złoto zyskało niemal 3 proc., a od lokalnego dołka w maju już niemal 13 proc.

RAPORT Z RYNKU PRACY ZGODNY Z OCZEKIWANIAMI

Inwestorzy w miarę neutralnie przyjęli raport z rynku pracy USA za lipiec, który z grubsza okazał się zbieżny z oczekiwaniami. Liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w USA w ub. miesiącu wzrosła o 164 tys. wobec oczekiwanych 165 tys., przy dwumiesięcznej rewizja liczby miejsc pracy o minus 41 tys. Trzymiesięczna średnia wskaźnika wynosi jednak 140 tys., co jest najniższym odczytem od 2 lat.

Wynagrodzenia godzinowe wzrosły w USA w lipcu o 3,2 proc. mdm i o 0,3 proc. rdr. (konsensus: 0,2 proc. i 3,1 proc.).

Stopa bezrobocia utrzymała się na 50-letnim minimum 3,7 proc. vs oczekiwane 3,6 proc.

Zamówienia w przemyśle amerykańskim w czerwcu wzrosły zaś o 0,6 proc. mdm vs konsensus 0,7 proc. mdm i rewizja w dół danych za poprzedni miesiąc do -1,3 proc. mdm.

Na historycznie wysokich poziomach utrzymał się z kolei w lipcu indeks poziomu optymizmu wśród konsumentów amerykańskich, opracowywany przez Uniwersytet Michigan (98,4 pkt. vs ubiegłoroczny 14-letni szczyt 101,4 pkt.).

NIE MA PRZEKONUJĄCYCH PRZESŁANEK ZA DODATKOWĄ AKOMODACJĄ - ROSENGREN, FED

W piątek głos zabrał prezes Fed z Bostonu Eric Rosengren, który jako jeden z dwóch bankierów opowiedział się w środę przeciwko obniżce stopy fed funds przez FOMC.

"Przy stopie bezrobocia w pobliżu 50-letnich minimów i prawdopodobnym wzroście inflacji do 2-proc. celu, a także wobec nieco podwyższonych obaw o stabilność finansową, z uwagi na lewarowanie w sektorze przedsiębiorstw i rekordowe ceny akcji, nie widzę obecnie jasnych i przekonujących przesłanek za dodatkową akomodacją monetarną" - napisał Rosengren w oświadczeniu. (PAP Biznes)

tus/ asa/ tj/