Grecja. Polski turysta zaginął w czasie wakacji na Krecie. 64-latek nie dotarł na lotnisko


Grecja. Polski turysta zaginął w czasie wakacji na Krecie. 64-latek nie dotarł na lotnisko

64-letniego turysty szuka rodzina oraz policja na Krecie - opisuje lokalny serwis neakriti.gr. Mężczyzna przyleciał do Grecji w ubiegłą sobotę, a ostatni raz rodzina kontaktowała się z nim telefonicznie dwa dni później, ósmego kwietnia

Andrzej Weber podróżował samotnie. Ostatnie znane miejsce pobytu turysty to miejscowość Sougia. Wiadomo, że planował wycieczkę w góry oraz odwiedzenie sąsiedniej wysepki Gawdos. 64-latek miał wrócić do Polski 13 kwietnia rano, jednak nie pojawił się na lotnisku. 

Polak zaginiony w Grecji. Rodzina prosi o pomoc


Greckie media piszą, że policjanci oraz straż pożarna rozpoczęła poszukiwania na szlaku górskim, którym mógł iść zaginiony. 

Na Facebookowej stronie Zaginieni przed laty opublikowano zdjęcia i rysopis mężczyzny oraz apel rodziny  o pomoc. Jak czytamy, Andrzej Weber "ma 64 lata, 194 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę, krótkie siwe włosy, szaro-zielone oczy. Był ubrany w odzież sportową, miał przy sobie plecak ze sprzętem turystycznym".

Rodzina prosi każdego, kto może mieć informacje na jego temat o kontakt z nimi pod numerem +48 603 696 609 lub z komisariatem policji w Skale: +12 380 10 25.