Gross w teatrze w Poznaniu. Gliński: Możemy zmienić właścicieli teatrów. "Czy to zapowiedź cenzury?"


Gross w teatrze w Poznaniu. Gliński: Możemy zmienić właścicieli teatrów. "Czy to zapowiedź cenzury?"

Jan Tomasz Gross, historyk oraz autor książki "Sąsiedzi", która opisuje udział Polaków w zagładzie Żydów, odwiedzi we wtorek Teatr Polski w Poznaniu. Na tę wiadomość w  zareagował minister kultury Piotr Gliński.

"W odniesieniu do informacji o spotkaniu z Grossem w Teatrze Polskim w Poznaniu, informuję, że placówkę prowadzi miasto Poznań, a nie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Warto wiedzieć, że absolutna większość teatrów jest w rękach samorządów. Już 21.10 możemy zmienić ich właścicieli. W wielu miejscach warto!" - zachęcał na Twitterze.

Piotr Gliński komentuje wizytę Grossa. "Skandaliczna wypowiedź"

"Czy to zapowiedź cenzury w teatrach? Minister kultury sugeruje, jak w samorządach wygra PiS, to w teatrach będzie się działo tylko to, co władzy miłe. Skandaliczna wypowiedź" - skomentował wpis Patryk Michalski z RMF FM.

O wydarzeniu poinformował Wojciech Wybranowski z "Do Rzeczy". "Teatr Polski w Poznaniu organizuje we wtorek spotkanie z Janem Tomaszem Grossem. Dyrektorem teatru jest publicysta 'GW' Maciej Nowak, a wieczorek poprowadzi publicystka 'Newsweeka' Ola Pawlicka. A kto za to zapłaci? Pan, pani... Teatr finansowany jest z publicznej kasy" - napisał na Twitterze.

Jak jednak czytamy na oficjalnej stronie teatru, spotkanie będzie połączone z promocją wywiadu-rzeki Aleksandry Pawlickiej z Janem Tomaszem Grossem "...bardzo dawno temu, mniej więcej w zeszły piątek...", a poprowadzi je Piotr Forecki.

Tomasz Siemoniak: Cenzor Gliński. Już się w ogóle nie hamują


"Proponuję ponownie otworzyć biuro na Mysiej w Warszawie" - skomentował tweet Rafał Prygiel. Na Mysiej za komuny mieściła się siedziba cenzury, czyli Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk.

"Cenzor Gliński. Już się w ogóle nie hamują. Komitety miejskie PiS będą ustalać repertuar teatrów, kin i wystaw" - ocenił Tomasz Siemoniak, minister obrony w rządzie PO.

"Nie, szanowny panie (ani profesorze, ani wicepremierze do tego marnej jakości wpisu mi nie pasują, więc z litości pominę) - właścicielami byli, są i będą mieszkańcy miast, które prowadzą teatry, a nie jakakolwiek polityczna banda" - stwierdził natomiast Eryk Dominczak, redaktor naczelny Metropoliabydgoska.pl


Znamy numery list na kartach wyborczych. PiS na ostatnim miejscu