„Hołownia to kandydat wpływowych mediów, które widzą nieporadność PO”


„Hołownia to kandydat wpływowych mediów, które widzą nieporadność PO”

Choć Szymon Hołownia prezentuje się jako kandydat niezależny, obywatelski, poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński ma co do tego wątpliwości. – Myślę, że Szymon Hołownia to kandydat wpływowych mediów, które widząc nieporadność działań opozycji, w tym przede wszystkim Grzegorza Schetyny, chcą wykreować kogoś innego, kto miałby szansę nawiązać rywalizację z prezydentem Andrzejem Dudą – powiedział portalowi tvp.info Mosiński. 

Politolog: Start Hołowni zaszkodzi PO. To kanibalizacja w opozycji

– Szymon Hołownia to kandydat mediów. I to mediów określonych. Może to być wyraz braku wiary tych mediów w kandydatów zgłaszanych w kręgu PO –...

zobacz więcej

Hołownia, który ogłosił w Gdańsku, że startuje w wyborach prezydenckich, zamierza sfinansować kampanię z własnych oszczędności i zbiórek.

– Własne oszczędności mogą wystarczyć na kampanię samorządową. Po części na parlamentarną, ale tu już są potrzebne jakieś wpłaty w ramach przepisów. Mówienie, że pan Hołownia ma własne oszczędności, jest kpiną z inteligencji Polaków – stwierdził Mosiński.

Czy niektóre media będą „pompować” Hołownię? – Podobne scenariusze przerabialiśmy przy Stanie Tymińskim, który nagle się zjawił z czarną walizką. Nie wiem, czy miał tam powietrze, czy cokolwiek innego. Podobnie było z Ryszardem Petru. Co jakiś czas takie wrzutki są wrzucane, napompowane. Z całym szacunkiem, ale sądzę, że pan Hołownia nawet dwucyfrowego wyniku nie osiągnie w tych wyborach prezydenckich – odpowiedział Mosiński.

Także poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń nie jest przekonany, czy własne oszczędności wystarczą do przeprowadzenia skutecznej kampanii.

– Różne informacje docierają do opinii publicznej. Dobrze byłoby, gdyby sam kandydat rozwiał wątpliwości dotyczące finansowania kampanii czy zaplecza, które posiada. Dla jasności, czytelności wyborów takie informacje powinny być dostępne dla opinii publicznej – stwierdził Suchoń.

Szymon Hołownia ogłosił swój start w wyborach prezydenckich

Szymon Hołownia podjął decyzję o kandydowaniu na prezydenta RP. Dziennikarz poinformował o tym na konwencji zorganizowanej w Gdańsku. – Słowa już...

zobacz więcej

– Aby kampania prezydencka była skuteczna, trzeba wydać na nią dużo. Jestem zaskoczona, że Szymon Hołownia deklaruje, że zrobi to z własnych pieniędzy. Nie wiedziałam, że ma do dyspozycji tak duży kapitał – mówiła z kolei była posłanka PO Joanna Augustynowska.

Kampania prezydencka Andrzeja Dudy w 2015 r. kosztowała 13 mln zł, Bronisława Komorowskiego – 18 mln zł. Nieoficjalnie politycy, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą, że porównywalne pieniądze partie zainwestują w kandydatów przed oficjalnym rozpoczęciem kampanii, czyli w czasie prekampanii. Wydatki na promocję kandydata mogą być jednak mniejsze, jeśli będzie on często prezentowany np. w największych mediach komercyjnych.

Kto zatem stoi za kandydaturą Hołowni? – Ci, którzy wymyślili tę kandydaturę, wychodzą ze słusznego założenia, że bardzo ciężko będzie wygrać kandydatowi Platformy Obywatelskiej z prezydentem Andrzejem Dudą po ośmiu latach rządów PO i paru latach wzywania na pomoc zagranicy i atakowania własnego kraju. Plan maximum to zdystansowanie kandydata PO i wejście do drugiej tury. Plan minimum to zdobycie jakiś głosów i przekazanie poparcia kandydatowi opozycji – stwierdził europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

image

źródło: