Jojo Rabbit - Disney ma obawy wobec filmu. Satyra jest zbyt kontrowersyjna?



UWAGA! TA TREŚĆ TO PLOTKA, CZYLI MOŻE OKAZAĆ SIĘ PRAWDĄ, ALE NIE MUSI.


Jojo Rabbit to nadchodzący film w reżyserii Taiki Waititiego, twórcy widowiska Thor: Ragnarok. Głównym bohaterem jest 10-letni chłopiec, który w czasie II wojny światowej dorasta w III Rzeszy. Dziecko ma w życiu jeden główny cel: chce zostać żołnierzem w niemieckiej armii. W realizacji planów chłopcu pomaga wyimaginowany przyjaciel, Adolf Hitler (w tej roli sam Taika Waititi).


Produkcja zapowiada się bardzo kontrowersyjnie, jednak twórcy od początku podkreślają, że film będzie miał charakter satyry. Jest to jednak niemała zagwozdka dla Disneya, który nie jest przyzwyczajony do tego typu gatunków - przypomnijmy, że Jojo Rabbit przypadł Disneyowi "w spadku" po wykupionym studiu Fox, dla którego oryginalnie powstawał. Jak dowiedzieli się dziennikarze Variety, teraz Dom Myszki Miki obawia się wydania filmu - włodarze studia nie wiedzą, jak zareaguje publiczność, która przywykła raczej do widowisk fantasy, kina komiksowego i przygodowego oraz produkcji familijnych. Pojawiają się głosy, że Jojo Rabbit może bardzo podzielić publiczność Disneya, a nawet sprawić, że część z nich odwróci się od studia - tego rzekomo boją się sami członkowie zarządu.


Przypomnijmy, że to kolejny z serii problemów Disneya po zakupie studia Fox - najpierw studio było niezadowolone z wyników finansowych produkcji X-Men: Mroczna Phoenix, otwarcie przyznając się, że liczyło na coś więcej dokonując tej transakcji. Teraz narzeka również na produkcję Nowi mutanci, która rzekomo zupełnie nie spełnia oczekiwań zarządu (tutaj).



Zobacz także:






Aladyn 2 - film powstanie? Disney rozważa opcje




Nie tylko Kevin Feige. Oddział Marvel Television też szykuje seriale dla Disney+


Jojo Rabbit - premiera w USA odbędzie się 18 października tego roku.



Źródło: theplaylist.net / zdjęcie główne: materiały prasowe