Kaja Godek i Ordo Iuris apelują: "Zwalniajcie dzieci z lekcji!"


Kaja Godek i Ordo Iuris apelują: "Zwalniajcie dzieci z lekcji!"

Chodzi o lekcje w szkołach pod nazwą "Stop mowie nienawiści", które jako pierwszy zorganizował Wrocław, a Warszawa planuje je zrobić jeszcze przed feriami. Podobne zajęcia mają się odbywać w innych miastach.

Podziel się
Kaja Godek, działaczka pro-life
Kaja Godek, działaczka pro-life (Agencja Gazeta, Fot: Sławomir Kamiński)
WP

Po ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk napisał list do dyrektorów wrocławskich szkół. Zaapelował w nim, aby jeszcze w tym tygodniu lekcje wychowawcze był poświęcone mowie nienawiści. Tak też się stało. Z podobnym apelem zwrócił się do warszawskich nauczycieli Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy.

"Nienawiść ma niszczycielskie skutki. A wszystko zaczyna się od słów. Dlatego w warszawskich szkołach jeszcze przed feriami zostaną przeprowadzone lekcje na temat tego, jak reagować i przeciwdziałać mowie nienawiści" - napisał włodarz Warszawy na Twitterze.

WP

"Zostawcie dzieci w domu!"

Lekcje wychowawcze na temat mowy nienawiści mają się odbywać na podstawie materiałów Kampanii Rady Europy "Bez nienawiści" jeszcze przed zimową przerwą, która zaczyna się 26 stycznia.

Nie spodobało się to Kai Godek, działaczce pro-life oraz fundacji Ordo Iuris, która była autorem projektu "Stop aborcji". "Uwaga! Pod płaszczykiem walki z przemocą prezydent Warszawy chce indoktrynować dzieci w szkołach. Piszcie dzieciakom zwolnienie z tych zajęć albo zostawcie je w domu!" - zaapelowała Kaja Godek do rodziców na Twitterze.

WP

"Radykalna lewica chce zgasić dyskusję"

W czwartek podobne wezwanie wystosował instytut Ordo Iuris na Facebooku. Opublikował wzór oświadczenia, które rodzice mogą złożyć w szkołach, jeśli nie chcą, by dziecko uczestniczyło w zajęciach dotyczących mowy nienawiści.

Ordo Iuris uważa, że "mowa nienawiści" to pojęcie "niejasne i nieprecyzyjne, a opiera się na skrajnie subiektywnych ocenach i uczuciach poszczególnych osób". Zdaniem przedstawicieli instytutu, mowa nienawiści stała "narzędziem cenzurowania niewygodnych poglądów pod pozorem szlachetnej troski o słabszych".

"Pod nieostrym pojęciem mowy nienawiści umieszcza się dzisiaj dowolne treści w znacznej części stanowiące realizację postulatów radykalnej lewicy, która pod pozorem walki z nienawiścią próbuje zgasić wszelką dyskusję o tak podstawowych sprawach, jak tożsamość narodowa, tożsamość małżeństwa, rola rodziny i rodziców w wychowaniu dziecka, rola religii w życiu rodzin i wspólnoty narodowej - napisał adwokat Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris.

WP

A co z rodzinami wielodzietnymi?

Ordo Iuris nie podoba się także, że dzieci miałyby się uczyć o mowie nienawiści z materiałów, które stwierdzają, że "dyskryminacja dotyczy zwykle feministek czy osób prowadzących homoseksualny styl życia". Zdaniem instytutu, nie wspomina się o innych grupach, takich jak rodziny wielodzietne albo osoby ubogie.

Instytut wskazuje również, że zgodnie z prawem oświatowym prezydent miasta nie może nakazywać szkołom organizowania konkretnych działań wychowawczych. Może jedynie wystąpić do dyrektorów szkół z takim wnioskiem. Zdaniem Ordo Iuris, komunikat Rafała Trzaskowskiego jest więc niezgodny z prawem.

WP

Apel "nieprawomyślnego księdza"

Na protest Ordo Iuris i Kai Godek zareagował znany dominikanin, Paweł Gużyński.

"Zamiast występować przeciw planowanym w niektórych szkołach zajęciom dotyczącym mowy nienawiści, apeluję z całego serca do księży, aby w najbliższą niedzielę bardzo przyłożyli się do kazań! Zgodnie ze Słowem, trzeba napełnić nasze stągwie wodą, czyli dać mądre (czystej wody) naturalne podłoże łasce Jezusa. Bo jak to możliwe, że tzw. katolickie społeczeństwo trzeba od nowa przekonywać do słów - 'Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności'? I to przy dwóch godzinach katechezy tygodniowo!" - napisał dominikanin na Facebooku.

Przypomniał też, że przez środowisko związane z Kają Godek i Ordo Iuris został "oklejony rozmaitymi etykietkami" i nazwany "nieprawomyślnym księdzem", kiedy krytycznie ocenił projekt ustawy zaostrzającej prawo aborcyjne.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl