„Kocham cię. To będzie pięć dolarów”. Osobliwe ostatnie słowa mordercy przed egzekucją


„Kocham cię. To będzie pięć dolarów”. Osobliwe ostatnie słowa mordercy przed egzekucją

Przeprosiny, bluzgi – zwykle ostatnie słowa skazanych na śmierć są podobne. Billie Wayne Coble, na którym wykonano egzekucję w więzieniu Huntsville w amerykańskim stanie Teksas, popisał się dziwaczną litanią.

Pierwsza od lat egzekucja w Południowej Dakocie. Morderca dołączył do brata

W amerykańskim stanie Południowa Dakota po raz pierwszy od 2012 r. został wykonany wyrok śmierci. Poprzez podanie śmiertelnego zastrzyku stracony...

zobacz więcej

Coble został skazany na śmierć za zabicie rodziców żony, z którą się rozwodził, Roberta i Zeldy Vichów oraz jej brata, oficera policji Bobby’ego Vichę w mieście Waco. Do zbrodni doszło w sierpniu 1989 r. Już podczas procesu zabójca popisywał się ciekawymi zwrotami. O prokuratorze powiedział, że ma „serce pełne skorpionów”.

Weteran wojny w Wietnamie spędził w celi śmierci niemal 30 lat. W czwartek wykonano na nim egzekucję poprzez zastrzyk z trucizną. Przed śmiercią poprosił o możliwość wygłoszenia ostatniego oświadczenia.

„Tak proszę pana, to będzie pięć dolarów” – zaczął. „ Kocham cię, kocham cię, kocham cię. Mike, kocham cię. Gdzie jest Nelley? Kocham cię, to będzie pięć dolarów. Trzymaj się” – powiedział Coble, po czym westchnął kilka razy i zaczął łkać.


Podczas egzekucji doszło do awantury. Syn skazańca, Gordon, wnuk i szwagierka zaczęli głośno przeklinać, a także bić i kopać innych zebranych w sali dla widowni. Mężczyźni zostali wyprowadzeni w kajdankach przez policję.

70-letni Billie Wayne Coble był najstarszą osobą, na której wykonano egzekucję w Teksasie po tym, jak stan ten przywrócił karę śmierci w 1982 r. Najstarszym skazańcem w USA był Walter Moody, którego poddano egzekucji w stanie Alabama za podkładanie bomb. W chwili śmierci, do której doszło w zeszłym roku, miał 83 lata.

image

źródło: