Kto rządzi w Stowarzyszeniu "Wiosna"? Zadecyduje sąd


Kto rządzi w Stowarzyszeniu "Wiosna"? Zadecyduje sąd


Zamieszanie wokół "Wiosny" trwa od jesieni ubiegłego roku. Wtedy to serwis Onet opublikował głośny reportaż zatytułowany "Tutaj nie jestem księdzem". Po tej publikacji ówczesny prezes Stowarzyszenia ks. Jacek Stryczek podał się do dymisji. Według ustaleń portalu, założyciel "Wiosny" oraz pomysłodawca "Szlachetnej paczki" od lat m.in. poniżał swoich pracowników oraz stosował wobec nich szantaż emocjonalny.



W związku z rezygnacją ks. Stryczka, konieczny był wybór nowego prezesa. Jego miejsce zajęła wówczas Joanna Sadzik, która jednak została 5 lutego niespodziewanie odwołana. Nowym szefem został ks. Grzegorz Babiarz (o którym media pisały, że jest znajomym księdza Stryczka).



Ta zmiana w samym stowarzyszeniu miała być przeprowadzana w atmosferze skandalu, podobnie jak kolejna zmiana, do której doszło 12 lutego. Wtedy to ksiądz Grzegorz Babiarz został odwołany z funkcji prezesa stowarzyszenia Wiosna (pełnił ją zaledwie tydzień), a fotel prezesa ponownie zajęła Joanna Sadzik.


Zdecyduje sąd



Ponieważ obecnie zarówno ks. Babiarz jak i Joanna Sadzik uważają się za lidera stowarzyszenia, obydwoje zwrócili się w tej sprawie do sądu.



Dzisiaj prawnicy księdza poinformowali, że w jego imieniu złożono w Sądzie Rejonowym w Krakowie wniosek o dokonanie wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego (we wpisie prezesem ma być właśnie ks. Babiarz). Duchowny zażądał też, aby sąd zobowiązał Joannę Sadzik do wydania protokołu posiedzenia walnego zgromadzenia stowarzyszenia z 4 lutego 2019 roku.



"Moją intencją jest przywrócenie ładu prawnego w Stowarzyszeniu, ponieważ jest on podstawą funkcjonowania każdej instytucji. Sąd rozpatrzy ten wniosek, przesądzając tym samym o rzeczywistym stanie prawnym" – tłumaczy ks. Babiarz w oświadczeniu.



Wniosek do KRS złożyła także Joanna Sadzik, która również chce potwierdzenia, że to ona jest prezesem Stowarzyszenia.