LGP w skokach. Aleksander Zniszczoł wielkim wygranym inauguracji


LGP w skokach. Aleksander Zniszczoł wielkim wygranym inauguracji

Nadszedł czas Aleksandra Zniszczoła? Trener Michal Doleżal odważnie postawił na 25-letniego skoczka, a ten nie zawiódł. Polska drużyna z nim w składzie zdecydowanie wygrała inauguracyjny konkurs drużynowy letniej Grand Prix w Wiśle.

Wideo


Skoki. Trener Doleżal po wygranej polskiej drużyny w Wiśle. Wideo INTERIA.TV

- Bardzo dobrze sobie poradził. To była też dla niego nowa sytuacja. Olek trzema dobrymi skokami w piątek zasłużył i dostał szansę. I zrobił dobrą robotę - cieszył się Doleżal, który postawił na skoczka z kadry B i się nie zawiódł.


W sobotnim konkursie Zniszczoł lądował na 125,5 i 124,5 m. Indywidualnie zająłby 17. miejsce w gronie 40 skoczków zawodów drużynowych. Po konkursie uśmiech nie schodził z jego twarzy, choć widać było pewną nieśmiałość w towarzystwie utytułowanych kolegów.

Jeszcze niedawno, podczas konkursów zimowych nieco zniechęcony Zniszczoł podkreślał, że już dość długo jest "zapleczem" pierwszej reprezentacji. Może już wkrótce wedrze się do niej na dłużej. Zaczął od sukcesu z drużyną w Wiśle.


- Atmosfera była super. Czy byłem zaskoczony powołaniem do drużyny? Wiedziałem, że skaczę równo, stabilnie. Chciałem po prostu pokazać w kwalifikacjach i skokach treningowych, że stać mnie na skoki na dobrym poziomie i dziękuję za zaufanie - podsumował Zniszczoł.


Już dzisiaj Zniszczoł i dziesięciu innych polskich skoczków weźmie udział w konkursie indywidualnym. Początek o 17.30.


Z Wisły Waldemar Stelmach

Zdjęcie
Aleksander Zniszczoł (w środku) obok Dawida Kubackiego (z lewej) i Kamila Stocha / 	Grzegorz Momot /PAP
Aleksander Zniszczoł (w środku) obok Dawida Kubackiego (z lewej) i Kamila Stocha / Grzegorz Momot /PAP