Liga Europejska. Remis w hicie w Sewilli


Liga Europejska. Remis w hicie w Sewilli

Real Betis zremisował z AC Milan 1-1 (1-0) w czwartkowym meczu czwartej kolejki grupy F Ligi Europy. Wygrał za to Olympiakos Pireus, który rozbił luksemburskie F91 Dudelange aż 5-1 (4-0). Walka o awans do fazy pucharowej w tej grupie toczyć się będzie zapewne do ostatniej serii spotkań.

Wideo


Katastrofa AS Monaco, kontuzja Kamila Glika. Wideo Eurosport

Liga Europejska: wyniki, tabele, terminarz, strzelcy


Po niespodziewanej wygranej Realu Betis 2-1 przed dwoma tygodniami w Mediolanie wydawało się, że z posadą trenera "Rossonerich" pożegna się Gennaro Gattuso. Legenda klubu pozostała jednak na ławce, a jego piłkarze wygrali następne trzy mecze ligowe. W dobrych nastrojach przystąpili zatem do drugiego starcia z "Los Beticos", tym razem rozgrywanym w stolicy Andaluzji.

Już w 12. minucie piłkarze gospodarzy popsuli jednak humory mediolańczykom. Gracze Betisu popisowo rozegrali wtedy piłkę w okolicy pola karnego, a w obrębie "szesnastki" dośrodkowanie z lewej strony Juniora Firpo na gola zamienił wypożyczony z Paris Saint-Germain Argentyńczyk Giovani lo Celso. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, a "Rossoneri" sprawiali wrażenie zespołu, który nie ma pomysłu jak sforsować defensywę rywali.


Na drugą połowę goście wyszli w tym samym składzie personalnym, ale jednak zupełnie odmienieni. Momentalnie zepchnęli gospodarzy do defensywy, a tradycyjnie bardzo aktywny w ich szeregach był Suso. Hiszpański ofensywny pomocnik najpierw bardzo groźnie uderzył zza pola karnego w 61. minucie, lecz znakomitą paradą utracie gola zapobiegł wtedy Pau Lopez.


Golkiper Betisu nie mógł już jednak nic zrobić kilkadziesiąt sekund później. Suso mocno wtedy wstrzelił piłkę z rzutu wolnego w "szesnastkę" i chociaż Tiemoue Bakayoko nie udało się zmienić kierunku lotu piłki, to ostatecznie i tak zatrzepotała ona w siatce gospodarzy.


"Los Beticos" dopiero w ostatnim kwadransie otrząsnęli się z przewagi "Rossonerich", lecz szans na zapewnienie sobie i kolegom kompletu punktów nie wykorzystali Cristian Tello i Firpo. Mecz zakończył się zatem remisem 1-1, dzięki czemu hiszpański zespół utrzymał jednopunktową przewagę w tabeli grupy F nad Milanem.


W walce o awans liczy się jednak również Olympiakos Pireus. Grecki zespół rozbił aż 5-1 luksemburskie F91 Dudelange i tak wysokie zwycięstwo nad pogromcami Legii Warszawa nie tylko pozwoliło im zrównać się punktami z Milanem w tabeli, ale również wyprzedzić podopiecznych Gattuso lepszą różnicą bramek.


Przedostatnia, piąta seria spotkań fazy grupowej Ligi Europy zostanie rozegrana 29 listopada. Milan podejmie wtedy na San Siro Dudelange, a w kluczowym dla losów walki o awans spotkaniu Real Betis podejmie na Estadio Benito Villamarín Olympiakos.


Real Betis - AC Milan 1-1 (1-0)


Bramki: 1-0 Giovani lo Celso (12.), 1-1 Suso (62.)


Olympiakos Pireus - F91 Dudelange 5-1 (4-0)


Bramki: 1-0 Vassilis Torosidis (6.), 2-0 Konstantinos Fortounis (15.), 3-0 Lazaros Christodoulopoulos (26.), 4-0 Konstantinos Fortounis (36.), 4-1 Danel Sinani (69.), 5-1 Giannis Fetfatzidis (71.)


Wojciech Malinowski

Zdjęcie
Real Betis - AC Milan /Getty Images
Real Betis - AC Milan /Getty Images