Lublin. Oburzenie po słowach wojewody o Marszu Równości. "Sytuują go na prawicy ONR"


Lublin. Oburzenie po słowach wojewody o Marszu Równości. "Sytuują go na prawicy ONR"

Przemysław Czarnek (PiS), wojewoda lubelski i doktor habilitowany nauk prawnych skomentował decyzję Sądu Apelacyjnego, który zezwolił na Marsz Równości w Lublinie.

Żałuję, że Sąd Apelacyjny dostrzega prawa jakiejś mniejszości – i to jeszcze w dużej części przyjezdnej z Warszawy czy z innej miejscowości – a nie dostrzega prawa zdecydowanej przytłaczającej większości mieszkańców Lublina do spokoju i do tego, żeby nie byli epatowani seksualnością kogokolwiek

- stwierdził Czarnek. Marszu Równości nie chciał prezydent Lublina Krzysztof Żak (PO). Polityk uznał, że marsz i kontrmanifestacja narodowców mogłyby zagrażać życiu oraz zdrowiu uczestników obu wydarzeń oraz postronnych obserwatorów.

Marsz Równości w Lublinie. "Czy PiS potępi swojego wojewodę?"

Sąd Okręgowy podtrzymał decyzję Żuka, dlatego organizatorzy obu wydarzeń złożyli zażalenie do Sądu Apelacyjnego. Po rozpatrzeniu obu spraw, ten uwzględnił oba wnioski i uchylił wyrok, co oznacza, że zarówno Marsz Równości, jak i kontrmanifestacja mogą się odbyć.

Niedługo po publikacji oświadczenia w sieci pojawiły się komentarze na jego temat. "Czy PiS potępi swojego wojewodę, czy jest to linia partii?" - zastanawia się Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej". 

"Dlaczego ten pan wciąż jest wojewodą? Jego poglądy sytuują go na prawicy ONR" - ocenia Wojciech Szacki z "Polityki".

Po oświadczeniu działalność zakończył też... nieoficjalny fanpage wojewody na Facebooku.

W związku ze skandalicznymi wypowiedziami dotyczącymi części społeczeństwa informujemy, że przestajemy prowadzić ten nieoficjalny FP pana Czarnka. Byliśmy całym sercem i zaangażowaniem za Panem Wojewodą, ale niestety ostatnie jego zachowania i wypowiedzi doprowadziły do tego, że już się z nim nie utożsamiamy

- napisali jego prowadzący. Choć i tak na profilu rzadko pojawiały się nowe wpisy.

Przemysław Czarnek. "Ciemny nieuk i chamski burak"

Już wcześniej wojewodzie dostało się od środowiska LGBT, kiedy nazwał Marsz "zboczeniami i wynaturzeniami". "Jest ciemnym nieukiem i chamskim burakiem bez krzty kultury osobistej. W dodatku lekceważy naukę Kościoła katolickiego, zalecającego szacunek wobec osób LGBT. Wal się, nadęty konusie" - napisał dr Jacek Kochanowski, socjolog z UW zajmujący się queer studies.


"'Tęczowy' pochód w Lublinie i tak się nie przyjmie. My chcemy normalności, chcemy także właściwego miejsca dla seksualności, ale w życiu prywatnym - pisał także Czarnek w oświadczeniu.

Nastolatkowie LGBT o życiu w Polsce: "Homofobia to ból, przemoc psychiczna, nienawiść"