Mapy Google z nowymi funkcjami. Duży cios w „płaskoziemców”


Mapy Google z nowymi funkcjami. Duży cios w „płaskoziemców”


O tym, że Ziemia nie jest płaska, wiedział już Arystoteles. Niestety, w 2018 roku wciąż żyje wielu ludzi (a nawet wydawałoby się, że coraz więcej), którzy nie potrafią przyswoić sobie tego prostego faktu i wolą wyznawać skomplikowane teorie spiskowe, dla wytłumaczenia rzeczywistości. Jak pokazuje najnowsza aktualizacja Google Maps, z wyznawców ruchu Flat Earth, czy bardziej swojsko – płaskoziemców – nie wystarczy się tylko śmiać. Można też krok po kroku odbierać im nawet najbardziej bzdurne argumenty.


Oczywiście chcemy wierzyć, że nie tylko temu miała służyć zmiana pokazywania map w najpopularniejszej tego typu aplikacji. Dzięki niej poszczególne kraje nabiorą też bardziej odpowiednich proporcji. Użytkownicy komputerów stacjonarnych mogą już zobaczyć, jak wyglądają wprowadzone ulepszenia. Wystarczy podczas oddalania mapy nacisnąć na przycisk „pomniejsz” o kilka razy więcej niż zwykle, a mapa świata w końcu zacznie się zaokrąglać i zamieni w wirtualny globus. Funkcja ta może nie być jeszcze dostępna na wszystkich komputerach. Na pewno nie mają jej w tym momencie urządzenia mobilne.


Google umożliwiło też poinformowanie znajomych o naszym obecnym połączeniu i stanie baterii w naszych smartfonach i komputerach przenośnych. Dzięki temu śledzący nas bliscy nie będą zaniepokojeni, kiedy nagle znikniemy z ekranu z powodu rozładowanego telefonu. Oczywiście funkcję tę można dowolnie włączać i wyłączać. Podobnie jak w poprzednim wypadku, może ona jeszcze nie być dostępna na wszystkich urządzeniach, ale sukcesywnie będzie wprowadzana dla kolejnych użytkowników.