Mieszkańcy Wysokich Tatr boją się niedźwiedzi. Rząd nie chce odstrzałów


Mieszkańcy Wysokich Tatr boją się niedźwiedzi. Rząd nie chce odstrzałów

Ponad 700 spotkań człowieka z niedźwiedziem odnotowały w tym roku władze słowackiego miasta Wysokie Tatry, leżącego niedaleko granicy z Polską u podnóża Tatr. Władze miasta chcą odstrzelić zwierzęta, które zbytnio zbliżają się do osiedli. Tamtejsze ministerstwo środowiska jest przeciwne.

Zwabili ją do klatki, założyli obrożę. Polacy pomogli Czechom rozwiązać problem z niedźwiedzicą

Przyrodnicy z Tatrzańskiego Parku Narodowego na prośbę kolegów z Czeskiej Agencji Ochrony Przyrody i Krajobrazu schwytali niedźwiedzicę i założyli...

zobacz więcej

„Mieszkańcy i turyści w Tatrach Wysokich żyją w ciągłym strachu. Obawiamy się niedźwiedzi, które w poszukiwaniu żywności zbliżają się zbytnio do domów i obiektów hotelowych czy restauracji. W 2010 roku w Tatrach Wysokich zanotowano 97 spotkań człowieka z niedźwiedziem, pięć lat później było to już 248, a w bieżącym roku liczba ta wzrosła do ponad 700” – napisały władze Wysokich Tatr na swojej stronie internetowej.

Jak poinformował rzecznik słowackiego Ministerstwa Środowiska (Ministerstvo životného prostredia) Tomáš Ferenčák dotychczas zarejestrowano 26 wniosków o pozwolenie na odstrzał niedźwiedzi w całej Słowacji. Miasto Wysokie Tatry złożyło jeden taki wniosek. W tym roku jednak Ministerstwo Środowiska Republiki Słowackiej nie wydało żadnej decyzji o odstrzeleniu niedźwiedzi.

„Ministerstwo Środowiska regularnie zwraca uwagę, że systematycznym rozwiązaniem zapobiegającym spotkaniom człowieka z niedźwiedziem jest odpowiednie zabezpieczenie i przetwarzanie odpadów, tak abyśmy nie dawali zwierzętom powodów do wyjścia z ich naturalnego środowiska. W ten sposób możemy zmniejszyć liczbę niechcianych spotkań niedźwiedzi z ludźmi” – wyjaśnił Tomáš Ferenčák. Dodał, że na Słowacji były w przeszłości dozwolone odstrzały niedźwiedzi, ale sytuacji znacząco to nie poprawiło.

Rzecznik wyjaśnił, że od 2016 r. Ministerstwo Środowiska Republiki Słowackiej przeznaczyło 1 mln 400 tys. euro na instalację specjalnych kontenerów na odpady w Tatrach. Jak podają słowaccy dziennikarze, kontenery nie spełniają jednak swojego zadania. Mimo że instalacja jednego takiego kontenera kosztowała 8 tys. euro, nie zatrzymują młodych niedźwiedzi, które z łatwością mogą penetrować ich zawartość.

Niedźwiedź brunatny jest chroniony zarówno przez słowackie, jak i europejskie prawodawstwo. Zgodnie ze słowacką ustawą o ochronie przyrody i krajobrazu ministerstwo w uzasadnionych przypadkach decyduje o przyznaniu odstrzału tych zwierząt. Każdy wniosek jest oceniany na podstawie ekspertyz.

Według badań przeprowadzonych w latach 2013-2014, w Słowacji żyje 1250 niedźwiedzi brunatnych. Ich populacja w Tatrach nie jest dokładnie znana, ponieważ migrują na duże odległości. We wrześniu bieżącego roku rozpoczęło się badanie populacji niedźwiedzi. Ich zebrane odchody będą poddane analizie DNA i na jej podstawie można będzie określić rzeczywistą liczbę przedstawicieli tego gatunku u naszych południowych sąsiadów.

image

źródło:

image