Mundial 2018. Strata punktów najmniejszym problemem Szwajcarów


Mundial 2018. Strata punktów najmniejszym problemem Szwajcarów

Pewni siebie Szwajcarzy wyszli na boisko w Niżnym Nowogrodzie jak po swoje, ale grający o honor Kostarykanie zagrali im na nosie i w ostatniej minucie uratowali remis 2-2 (0-1). Po tym meczu selekcjoner Vladimir Petković ma więcej powodów do zmartwień.

Zdjęcie

Trener Szwajcarii Vladimir Petkovic i Stephan Lichtsteiner /Eurosport
Trener Szwajcarii Vladimir Petkovic i Stephan Lichtsteiner /Eurosport

Na minus:

Postawa Szwajcarów. We wtorek serca kibiców podbili Chorwaci, którzy drugim garniturem ograli Islandczyków i po raz pierwszy w historii zakończyli rozgrywki w grupie z kompletem zwycięstw. W środę Helweci chcieli wygrać jak najmniejszym kosztem i to się na nich zemściło.

Na plus:


Postawa Kostarykanów. "Los Ticos" już wcześniej odpadli z mundialu, więc w ostatnim meczu jak Polacy mogli na luzie zagrać o honor. Gdyby "Biało-Czerwoni" zaprezentowali się tak w czwartek przeciwko Japonii, choć trochę osłodziliby sobie powrót do domu. Reprezentacja z Ameryki Środkowej mogła się poczuć spełniona w 56. minucie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pierwszego gola dla Kostaryki na tych mistrzostwach strzelił Kendall Waston. W doliczonym czasie Kostarykanie mogli podwoić dorobek bramkowy, ale przy rzucie karnym piłka odbiła się od poprzeczki i od głowy Yanna Sommera, który pozbawił trafienia Bryana Ruiza.


Liczba meczu:


Yann Sommer to dopiero trzeci bramkarz w historii mistrzostw świata, który strzelił gola samobójczego. W 1998 roku taki pech spotkał Andoniego Zubizarretę, a w 2014 roku Noela Valladaresa.


Przełomowy moment:


Szwajcarzy musieli znać wynik rozgrywanego równolegle meczu Serbia - Brazylia, więc mogli sobie pozwolić nawet na porażkę z Kostaryką. Jakież było zdziwienie komentatorów, kiedy w 83. minucie, przy bezpiecznym wyniku 1-1, Fabian Schaer chwycił Joela Campbella i za przerwanie kontry rywali zarobił żółtą kartkę, która eliminuje go z 1/8 finału. Tym samym w meczu ze Szwecją obrona Helwetów będzie dziurawa jak szwajcarski ser. Pauza czeka bowiem również drugiego podstawowego defensora i zarazem kapitana Szwajcarów Stephana Lichtsteinera.


Kontrowersja:


W samej końcówce Kostarykanie dostali dwa rzuty karne. Z jednego sędzia Clement Turpin wycofał się po wideoweryfikacji, ale przy drugim, bardziej dyskusyjnym, obyło się bez VAR-u. Wprowadzony na ostatnie pół godziny Denis Zakaria w 88. minucie zaliczył asystę, by parę minut później na granicy własnej szesnastki spowodować upadek Campbella i dać pretekst sędziemu do wskazania na 11. metr. To mogło być symboliczne ostrzeżenie dla szwajcarskiego selekcjonera Vladimira Petkovicia przed fazą pucharową: co może czekać jego drużynę, gdy do głosu dojdą rezerwowi.


Wideo

Mundial 2018. Serbia - Szwajcaria. Trzeci gol AFP