Nie tylko Donald Tusk. Aleksandra Dulkiewicz ma też wsparcie Magdaleny Adamowicz


Nie tylko Donald Tusk. Aleksandra Dulkiewicz ma też wsparcie Magdaleny Adamowicz

Na dwa dni przed wyborami na prezydenta Gdańska Magdalena Adamowicz postanowiła zwrócić się do Polaków. We wpisie na Facebooku wspomina swojego męża, ale nie tylko. Zaznacza też, że popiera kandydaturę Aleksandry Dulkiewicz i zachęca do głosowania.

Bądźmy razem 3 marca - zachęca na Facebooku Magdalena Adamowicz, wdowa po zmarłym tragicznie prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu. Namawia Polaków do wzięcia udziału w wyborach na prezydenta miasta. I przyznaje, że jej poparcie ma Aleksandra Dulkiewicz.

Magdalena Adamowicz w facebookowym poście zwraca uwagę na to, że po śmierci jej męża "stało się coś wielkiego, rozlało się dobro". Przyznała, że usłyszała wiele ciepłych słów i podziwiała tłumy, które gromadziły się na ulicach po tragicznym Finale WOŚP.

"Pragnę wam za to szczerze podziękować i prosić Was, abyście utrzymali w sobie te pozytywne emocje i tę dobrą energię" - napisała Adamowicz. I podkreśliła, że jej obowiązkiem jest wykonać testament męża.

"Dlatego proszę was: pójdźmy i zagłosujmy w wyborach uzupełniających na prezydenta Gdańska 3 marca, w wyborach do rad dzielnic 24 marca, w wyborach do Parlamentu Europejskiego w maju i koniecznie zagłosujmy w wyborach do Sejmu jesienią 2019. Wasz głos jest ważny, on decyduje o przyszłości naszego kraju, regionu, miasta, a nawet dzielnicy" - tłumaczyła Adamowicz.

I przyznała, że wyborach prezydenckich w Gdańsku popiera Aleksandra Dulkiewicz. Dodała też, dlaczego.