Nie żyje Eric Torell. 20-latek z zespołem Downa zabity z rąk policjantów.


Nie żyje Eric Torell. 20-latek z zespołem Downa zabity z rąk policjantów.

Szwedzka policja zastrzeliła 20-latka z zespołem Downa. Chłopak uciekł z domu z pistoletem zabawką.

Do tragedii doszło 2 sierpnia 2018 roku w Sztokholmie. 20-letni cierpiący na zespół Downa Eric Torell uciekł z domu korzystając z nieuwagi rodziców. Zabrał ze sobą zabawkowy pistolet. Zaginięcie Torella zostało zgłoszone na policję.

Śmierć Erica Torella – okoliczności zajścia

Policjanci natknęli się na 20-letka koło 4 nad ranem, w dzielnicy Vasatan. Zostali wezwani przez lokalnym mieszkańców, którzy zgodnie twierdzili, iż chłopak grozi przechodniom bronią. Wkrótce do akcji dołączyło trzech mundurowych, którzy śmiertelnie go postrzelili. Eric Torell konał w drodze do szpitala. Dopiero wtedy funkcjonariusze policji zdali sobie sprawę z faktu, że broń była jedynie zabawką, a chłopak sprawca cierpiał na zespół Downa.

To nie pierwsza ucieczka Erica Torella

Zrozpaczona matka Erica podkreśla, że syn był „cudownym i kochanym człowiekiem”. Lekarze ocenili umysłowy rozwój jej syna jedynie na poziomie 3-latka. Zrozpaczona Katarina Söderberg przyznała, że Ericowi zdarzały się wcześniejsze ucieczki z domu. Szczególnie, gdy reszta domowników spała.

Wątpliwości rodziny 20-latka

Szwedzka policja w oficjalnym komunikacie przyznała, że strzały padły z więcej niż jednej broni. Według zeznań świadków, zanim padły strzały policjanci mierzyli do Erica i krzyknęli, by odłożył broń.
Zdaniem Katariny Söderberg jedynym słowem, jakie był w stanie wymówić jej syn był wyraz „mama”. Rodzina nie jest w stanie uwierzyć, by będący na poziomie intelektualnym kilkulatka chłopak mógł komuś grozić.

Obecnie trwa śledztwo w sprawie ustalenia okoliczności zdarzenia.