Nowy szef biura Antoniego Macierewicza: 23-letni student. "Różnimy się z Misiewiczem"


Tak wynika z oświadczenia Macierewicza o nowych współpracownikach, które były minister złożył do Kancelarii Sejmu.Z formularza wynika, że jego nowy podwładny utrzymywał się z umów zleceń. Wcześniej Gniatkowski był społecznym współpracownikiem innego posła PiS - Roberta Telusa.

Nowy współpracownik byłego szefa MON ma 23 lata (rocznik 1995) i jest studentem administracji na Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie.

Biuro poselskie Macierewicza w Piotrkowie Trybunalskim jest dla zdymisjonowanego ministra bardzo ważne, bo jest on prezes okręgu piotrkowskiego (nr 10) Prawa i Sprawiedliwości. To stąd Macierewicz walczy o mandaty poselskie. Po dymisji - jak słyszymy w PiS - bardziej zaczął się interesować swoim okręgiem.

- Z panem Antonim Macierewiczem współpracuję już ponad rok. Najpierw jako asystent społeczny, a teraz jako pracownik biura poselskiego - mówi nam Kamil Gniatkowski. Od innej osoby z otoczenia byłego ministra słyszmy, że de facto jest on szefem biura Macierewicza w Piotrkowie.

Wśród współpracowników Macierewicza zawsze wyróżniali się - jak na politykę - młodzi ludzie: Bartłomiej Misiewicz i Edmund Janniger. Pierwszy został zgilotynowany przez Nowogrodzką, co było osobistą decyzją Jarosława Kaczyńskiego. A drugi w styczniu odszedł z MON, gdzie był doradcą Macierewicza.

- Nie rozumiem dlaczego mam być porównywany z panem Bartłomiejem Misiewiczem. Różnimy się od siebie na wielu płaszczyznach, łączy nas jednak praca dla ojczyzny - podkreśla Kamil Gniatkowski, który działa także w Forum Młodych PiS.

Kilka dni temu w Radomsku w Miejskim Domu Kultury Macierewicz uczestniczył w koncercie noworocznym - razem z Forum Młodych, które pomagało w organizacji uroczystości. Na zdjęciach z tego wydarzenia jest też wspólna fotografia Macierewicza ze swoim świeżo zatrudnionym współpracownikiem.