„Państwo w państwie” o „protokule”: to rekwizyt nieprzygotowany przez dziennikarza, policji gratulujemy dobrego samopoczucia


„Państwo w państwie” o „protokule”: to rekwizyt nieprzygotowany przez dziennikarza, policji gratulujemy dobrego samopoczucia

Historia Arkadiusz Kraski, odbywającego karę dożywotniego więzienia za podwójne morderstwo, pierwszy raz została przedstawiona w „Państwie w państwie” trzy lata temu. Teraz wrócono do niej, ponieważ Prokuratura Regionalna ze Szczecina doszła do wniosku, że Kraska nie popełnił czynu, za który go skazano, i skierowała do Sądu Najwyższego wniosek o uniewinnienie go.

- Pokażemy, jak był przez policjantów wrabiany w to morderstwo. Jestem przekonany, że sąd mógł to odkryć - stwierdził prowadzący „Państwo w państwie” Przemysław Talkowski w jednej z zapowiedzi materiału, który przygotowała Magdalena Gębicka.





Podczas dyskusji w studiu związanej z tematem reportażu Przemysław Talkowski pokazał do kamery kartę wyglądającą jak formularz z napisem u góry „protokuł policyjny”.



Na ten błąd krótko po emisji programu zwrócono uwagę na twitterowym profilu polskiej policji. - Wobec pytań informujemy, że prezentowany w programie PwP „protokUł policyjny” nie jest znany policjantom, nigdy nie był w takiej formie wprowadzany. Jest to druk przygotowany najpewniej przez prowadzącego, który zapewne już wie, że w słowie protokół niewątpliwie powinno być „ó” - stwierdzono.