Paryski szczyt ws. sytuacji w Donbasie. Putin spóźniony


Paryski szczyt ws. sytuacji w Donbasie. Putin spóźniony

Jako ostatni z 20-minutowym spóźnieniem przyjechał Putin. Spotkanie czwórki normandzkiej miało się rozpocząć o godz. 14.50.

"Czerwone linie"

Przywódcy państw tzw. czwórki normandzkiej: Francji, Niemiec, Ukrainy oraz Rosji, będą dyskutowali w poniedziałek o uregulowaniu konfliktu w Donbasie na wschodzie Ukrainy.

W niedzielę kilka tysięcy ludzi zgromadziło się na wiecu pod hasłem "Czerwone linie dla Zełenskiego" na Majdanie Niepodległości w Kijowie. Uczestnicy ostrzegli prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego przed ustępstwami wobec Rosji na szczycie w Paryżu.

Przywódcy będą dyskutować o uregulowaniu konfliktu na Ukrainie.PAP/EPA/IAN LANGSDON
Przywódcy będą dyskutować o uregulowaniu konfliktu na Ukrainie.

13 tys. ofiar

Konflikt zbrojny między siłami rządowymi a wspieranymi przez Moskwę separatystami, który toczy się w tym regionie od ponad pięciu lat, pochłonął ponad 13 tysięcy istnień ludzkich. Prezydent Zełenski zamierza doprowadzić do jego zakończenia, jednak protestujący na Majdanie obawiają się, że stanie się to kosztem interesów narodowych.

"Żadnych kompromisów" i "Nie dla kapitulacji" - głosiły napisy na przyniesionych przez ludzi, własnoręcznie wykonanych plakatach.

- Nie podoba mi się obecna polityka ukraińskich władz. Przychodząc tutaj chcę pokazać, że jestem przeciwko jakimkolwiek negocjacjom z Rosją do czasu, gdy całkowicie nie opuści ona naszego terytorium - powiedział mężczyzna, który przedstawił się jako Iwan.

Akcja odbyła się w niedzielę po południu i trwała kilka godzin. Zwołały ją parlamentarne ugrupowania opozycyjne: Europejska Solidarność byłego prezydenta Petra Poroszenki, Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko oraz Hołos (Głos) muzyka Swiatosława Wakarczuka.

Opozycja przestrzega prezydenta

Kilka dni przed szczytem w Paryżu partie opozycyjne określiły granice, których przekroczenie - jak oceniły - przyniesie Ukrainie nieodwracalne szkody.

Oświadczyły, że Zełenski nie może zgodzić się na żadne kompromisy w sprawie integralności państwa, ani na jego federalizację. Nie może również iść na ustępstwa w sprawie dążeń Ukrainy do członkostwa w Unii Europejskiej i NATO.

"Żadnych politycznych działań, w tym wyborów na okupowanych obecnie terytoriach Donbasu do realizacji warunków dotyczących bezpieczeństwa oraz zakończenia okupacji, w tym wycofania rosyjskich wojsk, rozbrojenia nielegalnych formacji i odzyskania kontroli nad granicą (z Rosją)" - ostrzeżono we wspólnym dokumencie.

"Żadnych kompromisów odnośnie zakończenia okupacji i zwrotu Ukrainie Krymu. Żadnego wstrzymywania międzynarodowych procesów sądowych wobec Rosji" - oświadczyli szefowie trzech klubów parlamentarnych opozycji.

Przywódcy Francji, Niemiec, Ukrainy oraz Rosji spotkali się w sprawie konfliktu w Donbasie po raz pierwszy w Normandii w czerwcu 2014 roku.

ZOBACZ: Putin z Zełenskim rozmawiali telefonicznie o Donbasie i jeńcach

Ostatni szczyt czwórki normandzkiej miał miejsce w 2016 roku w Berlinie. Spotkanie, które zaplanowano w Paryżu w poniedziałek, będzie okazją do pierwszego osobistego kontaktu Zełenskiego z Putinem. Oprócz nich w spotkaniu wezmą udział kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron.

Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...

las/prz/ PAP