PGE Ekstraliga. Bonus z Motoareny pojechał do Wrocławia


PGE Ekstraliga. Bonus z Motoareny pojechał do Wrocławia

Zmiany dotyczące nawierzchni na toruńskiej Motoarenie miały pomóc żużlowcom Get Well w osiągnięciu dobrego wyniku w ostatnich spotkaniach w ekstralidze. Jak zdradzili gospodarze, nawierzchnia została głęboko zbronowana i na nowo ubita. Spotkanie 12. kolejki żużlowej ekstraligi z wiceliderem tabeli Betardem Spartą Wrocław obejrzała najmniejsza jak do tej pory widownia na toruńskim stadionie.

Wideo


Żużel. Bartosz Zmarzlik wygrał Grand Prix Polski. Wideo © 2019 Associated Press

Spotkanie rozpoczęło się od trzech remisów, a gospodarze w pierwszych dwóch biegach na metę przyjeżdżali za plecami jednego z rywali. Kolejne trzy odsłony to wygrane gości, którzy znacznie lepiej odczytali nowo ubitą nawierzchnię na Motoarenie.


Najlepszy wśród miejscowych Australijczyk Jason Doyle dwukrotnie musiał uznać wyższość wrocławian. Najpierw po nieudanym starcie w biegu czwartym wyniosło go na zewnętrzną i na drugą lokatę przebijał się z końca stawki. Szósta odsłona, to z kolei przegrana walka z Glebem Czugunowem. Oba wyścigi zakończyły się wygraną wrocławian 4:2. W międzyczasie piąty wyścig to podwójna wygrana gości. Fenomenalnie zaprezentował się Jakub Jamróg, który wykorzystał walkę Nielsa Kristiana Iversena z Taiem Woffindenem i wyprzedził reprezentanta "Aniołów" dowożąc cenne dwa punkty do mety. Kolejna wygrana 4:2 Betardu Sparty przy głównym udziale Jamroga, który pokonał Doyle'a, dała zespołowi z Wrocławia dziesięć punktów przewagi po ośmiu wyścigach 29:19.

Zdecydowanie lepiej drugą część zawodów pojechali w końcu gospodarze. Starszy z braci Holderów Chris w parze z jadącym po raz pierwszy w tym meczu (bieg 9.) Rune Holtą podwójnie pokonali 5:1 parę Czugunow, Max Fricke odrabiając część strat. Nadzieje na walkę o sukces "Aniołów" w całym meczu wróciły po drugiej podwójnej wygranej, tym razem w 11. wyścigu, a zwyciężyli Holta i Doyle. Odpowiedź gości była natychmiastowa i Woffinden z Drabikiem także 5:1 pokonali gospodarzy. Chwilę później miejscowi wygrali 4:2 i przed dwoma ostatnimi wyścigami Get Well przegrywał z Betardem Spartą 37:41.


Zacięta walka o jeden punkt już w pierwszym z biegów nominowanych rozstrzygnęła losy całego spotkania. Maksym Drabik ostatecznie poradził sobie z Jackiem Holderem, a Jakub Jamróg, po świetnym starcie nie dał się wyprzedzić Rune Holcie. Wygrana gości 4:2 i prowadzenie 45:39 oznaczało wygraną Betardu Sparty w grodzie Kopernika. Przypieczętowali ją zwycięstwem w tym samym rozmiarze Woffinden i Janowski, których przedzielił jedynie najlepszy z "Aniołów" Doyle.


Mecz zakończył się wygraną wrocławian 49:41, którzy z Torunia wywieźli także punkt bonusowy.


Get Well Toruń - Betard Sparta Wrocław 41:49


Pierwszy mecz 54:36 dla Wrocławia. Punkt bonusowy: Betard Sparta Wrocław


Punkty:


Get Well Toruń: Jason Doyle 13 (2,2,2,2,3,2), Chris Holder 7 (1,2,3,1,0), Rune Holta 7 (-,-,2,3,2), Niels Kristian Iversen 7 (3,1,2,1), Jack Holder 4 (2,1,1,0), Igor Kopeć-Sobczyński 2 (2,0,0), Maksymilian Bogdanowicz 1 (1,0,0), Norbert Kościuch 0 (0,0,-,-,-).


Betard Sparta Wrocław: Tai Woffinden 13 (3,3,1,3,3), Maciej Janowski 10 (3,3,3,0,1), Jakub Jamróg 9 (0,2,3,1,3), Maksym Drabik 8 (3,d,2,2,1), Gleb Czugunow 5 (2,3,0,0), Max Fricke 3 (1,1,1,-,-), Przemysław Liszka 1 (0,1,0).


Najlepszy czas dnia uzyskał w 4. wyścigu Maciej Janowski - 59.62 s. 


Sędzia: Jerzy Najwer (Gliwice). 


Widzów: 5 102.


Krzysztof Frydrych

Zdjęcie
Maciej Janowski (kask żółty) / 	Maciej Kulczyński /PAP
Maciej Janowski (kask żółty) / Maciej Kulczyński /PAP