Pijany wszedł do kościoła. Miał atrapę broni


Pijany wszedł do kościoła. Miał atrapę broni

Do niecodziennego zdarzenia doszło w Ostrowi Wielkopolskiej. Zaniepokojeni zachowaniem mężczyzny świadkowie wezwali policję.

Do zdarzenia doszło w niedzielę. Biorący udział we mszy świętej zauważyli mężczyznę, który dziwnie się zachowywał. Co więcej, zza jego paska wystawał przedmiot przypominający broń.

Część osób w obawie o swoje zdrowie i życie opuściła świątynie. Gdy po zakończonej mszy mężczyzna chciał wyjść z terenu kościoła, wierni zatrzymali go do przyjazdu policji.

Okazało się, że przedmiot przypominający broń był atrapą. Mężczyzna nie umiał wytłumaczyć, po co przyniósł ją ze sobą. Ostrowianin miał prawie 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Zobacz też: Prezydent będzie towarzyszył premierowi w Rosji? Cięta riposta rzecznika Andrzeja Dudy