PO-KO chce ingerencji państwa w treść kazań. PSL: Słowa arcybiskupa nie powinny paść


PO-KO chce ingerencji państwa w treść kazań. PSL: Słowa arcybiskupa nie powinny paść

– Te słowa nie powinny mieć miejsca. To wojna ideologiczna – ocenił wypowiedź arcybiskupa Jędraszewskiego o naporze ideologii LGBT Paweł Bejda (PSL), jeden z gości programu „Woronicza 17”. Przedstawicielki PO-KO i SLD domagały się ingerencji w treść kazań. – Czasy państwa opresyjnego minęły – oponował Jan Kanthak, rzecznik ministerstwa sprawiedliwości.

„Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska”

– Jesteśmy strażnikami pamięci o tamtych ludziach. (...) To, co się wtedy wydarzyło, wyznaczyło dla nas święty czas pamięci, która zobowiązuje -...

zobacz więcej

– Każde słowo, które dzieli społeczeństwo nie powinno mieć miejsca. Zaczęła się wojna ideologiczna. Polacy mają jej dosyć. Ludzi tej samej płci współżyjących między sobą należy otoczyć miłością, a nie współczuciem – mówił Paweł Bejda odnosząc się do wypowiedzi krakowskiego metropolity. Dodał, że Prawo i Sprawiedliwość kreuje środowiska LGBT na wroga na potrzeby kampanii wyborczej.

Minister Łukasz Schreiber z KPRM wskazał, że ludowiec odrzucając słowa o współczuciu „poprawia doktrynę Kościoła”, ponieważ właśnie współczucia wobec nich wymaga od wiernych Katechizm Kościoła Katolickiego. Przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że „rozwodzenie się” jakich słów powinien użyć hierarcha „jest nie do końca chyba na miejscu”.

– Co istotne, najchętniej do recenzowania Kościoła i jego przedstawicieli zgłaszają się ci, którzy z Kościołem nie mają nic wspólnego i którzy z nim walczą na co dzień. Chodzi im o to, by Kościół przestał mówić cokolwiek w sprawach społecznych. By osłabić autorytet Kościoła, by go zniszczyć – mówił. Podkreślił, że środowiska LGBT nie muszą w Polsce walczyć o prawa, lecz że domagają się przywilejów. Przypomniał także o fali ataków na kościoły i księży.

– Te słowa są niedopuszczalne, nie do przyjęcia i nie do akceptacji. Rozbudzają negatywne emocje. Świątynia tym bardziej nie jest miejscem do wygłaszania takich słów i takich poglądów, które budzą agresję. Władze państwowe powinny podjąć odpowiednie działania – oceniła przedstawicielka Koalicji Obywatelskiej, wicemarszałek Sejmu, Barbara Dolniak (Nowoczesna).

Rzecznik ministerstwa sprawiedliwości, Jan Kanthak (Solidarna Polska) ocenił, że wyrażone przez Dolniak oczekiwanie od państwa „żeby ingerowało w treść kazań wygłaszanych w kościołach katolickich” jest przerażające.

– Te czasy, kiedy państwo opresyjnie reagowało na to, co się mówi w kościele, na szczęście minęły. Na pewno tego nie będzie. Nie politycy są od tego, żeby recenzować kazania wygłaszane w kościołach – oświadczył Kanthak. Dodał, że jako katolik i znając inne osoby wierzące, może powiedzieć „że takie stanowisko Kościoła: jasne, klarowne i zdecydowane, było oczekiwane wobec wszystkich ataków”. Podkreślił, że źródłem tych ataków jest ideologia LGBT, a słowa arcybiskupa nie dotyczyły ludzi.

O tym, że abp Jędraszewski mówiąc o „zarazie” nazwał tak określone osoby przekonana była Anna Żukowska (SLD). W jej ocenie było to sformułowanie analogiczne do słów Grzegorza Schetyny o „PiS-owskiej szarańczy”. Zastrzegła, że oba wyrażenia potępia, a zawarta w nich, według niej, dehumanizacja powoduje, że łatwiej jest zaatakować również fizycznie, przeciwnika.

Prezydent odniósł się do słów arcybiskupa o „tęczowej zarazie”

Abp Marek Jędraszewski ma ogromny szacunek do człowieka, chyba nikt w to nie wątpi – powiedział w piątek prezydent Andrzej Duda. W jego ocenie...

zobacz więcej

Paweł Sałek, doradca prezydenta Andrzeja Dudy, przypomniał, że szef państwa w jednym z wywiadów ocenił słowa abpa Jędraszewskiego jako „wypowiedź filozofa odnoszącą się do ideologii”. – Wypowiedź księdza arcybiskupa nie była spersonalizowana, skierowana do kogoś – podkreślił.

Przedstawiciel kancelarii prezydenta wskazał, że ks. abp Jędraszewski jako filozof ma prawo wyrażać opinie, a jako duszpasterz głosić kazania – nie demonizowałbym tej sprawy – ocenił Sałek dodając, że „środowiska LGBT są bardzo czułe na swoim punkcie i absolutnie nic w ich kierunku nie można powiedzieć, a z drugiej strony chrześcijanie, katolicy nie mają prawa do wyrażania swojej opinii”.

Ks. abp Marek Jędraszewski podczas homilii wygłoszonej na mszy św. w intencji ojczyzny i poległych za wolność odprawionej w 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego powiedział, że „czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa”.

Nawiązując do toczących się obecnie sporów światopoglądowych, abp Jędraszewski przytoczył rzymską maksymę „Summum ius, summa iniuria” (łac.: Szczyt prawa, szczytem bezprawia).

– W imię tak zwanych rządów prawa, można krzywdzić. Największa tolerancja, a jednocześnie szczyt nietolerancji. Na ustach głoszących tolerancję, pojawiają się przemoc, poniżanie, szyderstwo z najświętszych znaków: Matki Bożej Częstochowskiej, a w ostatnich dniach z symbolu Polski Walczącej. Pamięć o mogiłach każe nam zdobywać się na sprzeciw i bronić autentycznej wolności – podkreślał.

image

źródło: