Podejrzany o szpiegostwo na rzecz Chin współpracował z kancelarią Beaty Szydło. Jest potwierdzenie


Podejrzany o szpiegostwo na rzecz Chin współpracował z kancelarią Beaty Szydło. Jest potwierdzenie

Kancelaria premiera potwierdza. Piotr D., który jest podejrzany o szpiegostwo na rzecz Chin, współpracował z kancelarią Beaty Szydło. Wcześniej była szefowa rządu zabrała głos w sprawie.

"Zatrzymany nie był konsultantem u Szydło! Nie doradzał Szydło i nie pracował dla Szydło" - zapewniała na Twitterze Beata Szydło. Tak zareagowała na zestawianie jej nazwiska ze sprawą zatrzymanego ws. szpiegostwa na rzecz Chin Piotra D. Pisała o "manipulacji".

Szydło podkreślała jednocześnie, że mężczyzna był przedstawicielem Urzędu Kontroli Elektronicznej w zespole przygotowującym wizytę Papieża Franciszka podczas Światowych Dni Młodzieży. Teraz Kancelaria Rady Ministrów wydała w tej sprawie oficjalny komunikat, który opublikował RMF FM.

Z komunikatu dowiadujemy się, że Piotr D. to "ówczesny dyrektor Departamentu Kontroli Urzędu Komunikacji Elektronicznej". "Podobnie jak przedstawiciele innych tego typu instytucji współpracował w ramach tzw. grupy eksperckiej utworzonej w związku z przygotowaniem wizyty Jego Świątobliwości Papieża Franciszka w Polsce w 2016 roku" - podaje Kancelaria.

Zobacz także: Lech Wałęsa o Adamowiczu. „Nadawał się na prezydenta Polski”

Jak dodaje, o sprawie udziału Piotra D. w pracach nad przygotowaniem wizyty papieża, zostało poinformowany szef ABW. "Współpraca ta była realizowana nieodpłatnie. Działania grupy dotyczyły spraw z zakresu bezpieczeństwa i porządku publicznego, a zatem osoby wchodzące w jej skład dysponowały stosownymi poświadczeniami, wynikającymi nie z ich pracy na rzecz Zespołu do spraw przygotowania wizyty Jego Świątobliwości Papieża Franciszka w Rzeczypospolitej Polskiej w 2016 r. oraz wsparcia organizacji Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016, ale z obowiązków zawodowych na rzecz innych instytucji publicznych" - czytamy w komunikacie KPRM.

Zatrzymany to były oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Został zatrzymany przez ABW ws. afery szpiegowskiej Huawei. Poza nim, podejrzany o współpracę z chińskimi służbami specjalnymi jest też Chińczyk Weijing W. ps. "Staszek", dyrektor sprzedaży Huawei na Polskę.

Obaj zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Mężczyznom grozi do 10 lat więzienia. Mężczyźni nie przyznają się do winy i odmawiają składania wyjaśnień.