Pol'and'Rock Festival. 20-latek wszczął fałszywy alarm bombowy. W jego złapaniu pomogło zdjęcie


Pol'and'Rock Festival. 20-latek wszczął fałszywy alarm bombowy. W jego złapaniu pomogło zdjęcie

W piątek 20-latek ze Śląska zadzwonił na nr 112 i powiedział, że przed sceną w trzech namiotach na Pol'and'Rock Festival w Kostrzynie nad Odrą znajdują się ładunki wybuchowe.

"Policja, Państwowa Straż Pożarna, przedstawiciele Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz organizatora ruszyły do działań" - informuje lubuska policja. Według służb w kulminacyjnym momencie w festiwalu brało udział ok. 285 tys. uczestników.

Grupa pirotechniczna sprawdziła wskazane przez 20-latka miejsca. Żadnych ładunków jednak nie odnaleziono.

Pol'and'Rock Festival. Fałszywy alarm bombowy

Funkcjonariuszom zależało na tym, by dotrzeć do autora zgłoszenia.

Przełomowa okazała się inicjatywa jednego z uczestników festiwalu, do którego podszedł zgłaszający i także z nim podzielił się z tą informacją (o rzekomej bombie - red.). Ten zrobił mu zdjęcie, które trafiło do służb organizatora, a ostatecznie do policji. Sprawne działania służb pozwoliły na zidentyfikowanie wśród kilkusettysięcznej publiczności podejrzanego i jego zatrzymanie

- opisuje rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim nadkom. Marcin Maludy.

20-latkowi grozi teraz do 8 lat więzienia.