Poszkodowani w aferze GetBack dopięli swego. Będzie nadzwyczajna podkomisja


Poszkodowani w aferze GetBack dopięli swego. Będzie nadzwyczajna podkomisja

Prośby poszkodowanych inwestorów o powołanie nadzwyczajnej podkomisji w sprawie afery GetBacku w końcu przynosły efekt. Takowa instytucja zostanie powołana. W podkomisji ma się znaleźć dziewięciu posłów.

Sejmowa komisja finansów przyjęła zarazem dezyderat, w którym stwierdziła, że "zaufanie do sektora finansowego powinno być jednym z priorytetów budowania jakości państwa", a banki z udziałem skarbu państwa powinny działać "wzorcowo w tym zakresie".

W dezyderacie komisja zwróciła się do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, by podlegli mu prokuratorzy dokonali analizy "prawidłowości obrotu wierzytelnościami między GetBack a instytucjami finansowymi, w tym bankami państwowymi".

Obie decyzje - o powołaniu podkomisji i przyjęciu dezyderatu - zapadły jednogłośnie, w ramach konsensusu miedzy posłami PiS i klubów opozycyjnych. Poprzedziła je kolejna już dyskusja o aferze GetBack, a ramach której m.in. przedstawiciele KNF i NIK byli pytani o raporty w sprawie GetBack. Wyjaśniali, że są one w trakcie opracowywania.

Walka o miejsce w podkomisji

Przed podjęciem decyzji o powołaniu podkomisji Paulina Hennig-Kloska (N) zwróciła się o to, by mogła znaleźć się w jej składzie, choć jako przedstawicielce najmniejszego klubu Nowoczesna z tzw. parytetu jej to nie przysługuje. Przekonywała, że od początku zajmuje się sprawą GetBack, a o powołanie podkomisji wnioskowała już kilka miesięcy temu, jest więc trochę "głosem poszkodowanych". Jej stanowisko poparł reprezentujący radę wierzycieli GetBack Mariusz Wójcik.

Krystyna Skowrońska (PO) zaproponowała zatem, by podkomisja była 11-osobowa, bo klub PiS na pewno nie zrezygnuje z tego, by mieć większość, a przy 11 posłach klub PO mógłby rozważyć odstąpienie jednego miejsca posłance klubu Nowoczesna. Z kolei Tadeusz Cymański (PiS), popierając postulat Hennig-Kloski, argumentował, by zostać przy uzgodnionym składzie 9-osobowym, a "rozwiązanie się znajdzie".

WARTO WIEDZIEĆ: