Powstaje film o bohaterskim księdzu


Powstaje film o bohaterskim księdzu

Ks. Roman Kotlarz błogosławił protestujących przeciw komunistycznej władzy robotników radomskiego Czerwca. Upominał się o wyrzucanych z pracy i bitych na komisariatach. W końcu sam padł ofiarą tzw. nieznanych sprawców i zmarł. Teraz powstaje film, który przypomina postać bohaterskiego kapłana.

Polski film o Katyniu. W obsadzie m.in. Więckiewicz, Stramowski i odtwórca roli Dumbledore‘a

11 lat po filmie „Katyń” Andrzeja Wajdy filmowcy postanowili ponownie poruszyć trudny tematu zbrodni katyńskiej. W nowym filmie „Katyń – Ostatni...

zobacz więcej

Zdjęcia do filmu fabularnego „Klecha” realizowane są m.in. na Jasnej Górze, w tym na Wałach Jasnogórskich przy dwóch pierwszych stacjach drogi krzyżowej, a także w Alei Najświętszej Maryi Panny.

W rolę kapelana robotników radomskiego czerwca 1976 wciela się Mirosław Baka. W filmie grają m.in. Piotr Fronczewski, Andrzej Zaborski, Janusz Chabior i Lech Dyblik.

– Realizujemy ten film w przekonaniu, że opowiada historię, którą opowiedzieć warto. Po to, żeby młody człowiek, który nie zna wydarzeń czerwca 1976 r. i w ogóle lat 70. w Polsce mógł dowiedzieć się czegoś na ten temat – mówi producent filmu, Andrzej Stachecki.

– To dla mnie postać niezwykła: ksiądz, którzy wyprzedził epokę Solidarności. On był sam; nie było żadnych struktur, a on potrafił przeciwstawić się ówczesnej władzy. – dodaje reżyser Jacek Gwizdała.


W dniu robotniczego protestu w Radomiu, 25 czerwca 1976 r., ks. Kotlarz, stojąc na schodach kościoła św. Trójcy, błogosławił protestujących. Inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa był wielokrotnie nachodzony i dotkliwie bity przez tzw. nieznanych sprawców. Zmarł niedługo potem, 18 sierpnia 1976 r., w wieku 47 lat. W tym roku skończyłby 90 lat.

W 1990 r. Prokuratura Wojewódzka w Radomiu próbowała ustalić, czy „nieznani sprawcy” nie przyczynili się do śmierci Romana Kotlarza. Postępowanie zostało jednak umorzone.

Za udział w proteście pracę straciło ok. 900 radomian, przede wszystkim pracowników Zakładów Metalowych. Wielu zatrzymanych przeszło przez tzw. ścieżkach zdrowia (szpalery milicjantów bijących ludzi pałkami), które stały się swoistym symbolem Czerwca '76.

źródło:

image