Powstanie metropolia binarna Warszawa-Łódź? Wild: CPK będzie potężnym impulsem inwestycyjnym


Powstanie metropolia binarna Warszawa-Łódź? Wild: CPK będzie potężnym impulsem inwestycyjnym

Podczas przedstawionej na Forum Ekonomicznym w Krynicy prezentacji poświęconej założeniom CPK Wild akcentował, że projekt ten opiera się na trzech komponentach: pierwszy wiąże się z tworzeniem nowych możliwości dla ruchu lotniczego w Polsce, drugi z kolejami, a trzeci – jak mówił - z impulsem miastotwórczym, jaki ma zadziałać na okolicznych terenach.

W swojej prezentacji Wild obrazował, że lotnicza mapa Europy obrazuje brak w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej, zamieszkiwanym przez 180 mln potencjalnych pasażerów, portu lotniczego mogącego pretendować do miana hubu międzykontynentalnego. Jak mówił, to defekt dostrzegany na poziomie europejskim, gdzie stwierdza się, że brak dostatecznej infrastruktury lotniczej jest jednym z trzech głównych czynników ograniczających rozwój segmentu lotniczego.


Wild przywoływał przy tym dane o bardzo dynamicznym wzroście ruchu lotniczego w Polsce i całym regionie akcentując, że ma on stabilne perspektywy rozwoju m.in., wobec znacznie niższych w regionie niż w Europie Zachodniej wskaźników liczby podróży lotniczych na mieszkańca.


Wiceminister wskazał, że podobnie na europejskiej mapie infrastruktury kolejowej widać wyraźną dysproporcję w infrastrukturze kolejowej - w Europie Środkowo-Wschodniej to brak infrastruktury pozwalającej na podróże z prędkościami nie tyle 300 km/h, ale 200-250 km/h.


Wild zaznaczył m.in., że jednym z pierwszych elementów realizacji kolejowej części projektu CPK, którego założeniem jest m.in. stworzenie sieci atrakcyjnych czasowo połączeń z głównymi ośrodkami oraz doprowadzenie kolei do pozbawionych jej średnich miast, jak Jastrzębie-Zdrój, będzie wybudowanie nowej trasy „rozsądnie dużych prędkości” na poziomie 250 km/h, która połączy Warszawę i Łódź.


„Trzeci komponent to aspekt miastotwórczy. Połączenie portu lotniczego i głównego punktu na kolejowej mapie kraju wyzwala olbrzymie synergię. (…) Mówimy o stworzeniu miejsca o unikalnym znaczeniu, z którego każda firma, która zdecyduje się ulokować tam swoją siedzibę, będzie miała w zasięgu 2-2,5 h niemal całą Polskę. Mówimy o miejscu, które zostanie zbudowane tak naprawdę od podstaw, w taki sposób, aby z jednej strony uwzględnić interesy mieszkańców, ale z drugiej zapewnić jak najlepsze warunki do inwestowania” - wymieniał pełnomocnik.


„Mówimy o miejscu, w którym lokowane tam greenfieldowe inwestycje będą powstawały w oparcie o pieczołowicie przygotowany plan – ta przestrzeń będzie pieczołowicie zaplanowana, co da możliwość wykorzystania od początku najnowszych, najbardziej innowacyjnych technologii. Nie mówimy o rozkopywaniu istniejących dróg, aby położyć światłowody piątej generacji, a o takim zaplanowaniu, które już od początku budowy miasta przewiduje tę sieć” - wyjaśniał Wild.


Ocenił, że wartością dodaną tej inwestycji staną się „wsparcie dla powstania miasta binarnego Warszawy i Łodzi”, a także „potężny impuls inwestycyjny dla tych terenów, stworzenie obszaru zamieszanego przez 5 mln mieszkańców, który staje się metropolią widoczną z perspektywy globalnej – na mapie Europy Środkowo-Wschodniej”.


Wild sprecyzował, że pomysłami na funkcje tego ośrodka są także: stworzenie centrum kongresowego dla Europy Środkowo-Wschodniej, stworzenie korzystnych warunków dla parków przemysłowych i centrów badawczo-rozwojowych (zapewniających szybki kontakt z innymi ośrodkami w Polsce i na świecie), ulokowanie kampusów polskich wyższych uczelni oraz utworzenie poligonu regulacyjnego dla nowych środków transportu.


„Ponieważ zgodnie z danymi PwC ok. 2050 r. 80 proc. transportu będzie wykonywane za pomocą środków, które obecnie jeszcze nie istnieją, regulacyjna otwartość tego regionu na nowe środki transportu umożliwia stworzenie bardzo korzystnych warunków do zastosowania nowych technologii związanych z poruszaniem się już w organizmie miejskim” - wyjaśnił Wild.


Centralny Port Komunikacyjny ma być usytuowany między Łodzią a Warszawą, na jego lokalizację wskazywano Stanisławów w gminie Baranów, koło Grodziska Mazowieckiego.


Nowe lotnisko ma być jednym z największych przesiadkowych portów w Europie. Po pierwszym etapie budowy ma obsługiwać do 45 mln pasażerów rocznie. Docelowo będzie mogło być rozbudowane do ok. 100 mln. Lotnisko ma powstać na ok. 3 tys. ha gruntów. Inwestycja wraz z towarzyszącą infrastrukturą drogową i kolejową ma kosztować ok. 30-35 mld zł. Do końca 2019 r. mają się zakończyć prace przygotowawcze; pierwszy samolot ma być odprawiony w 2027 r.


Przedstawiciele rządu akcentują, że budowa nowego lotniska jest potrzebna, w związku z tym, że warszawskie Lotnisko Chopina nie może pełnić funkcji dużego portu przesiadkowego.

>>> Czytaj też: Solaris został sprzedany. Nowym właścicielem jest hiszpańska grupa CAF