Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa wobec Kaczyńskiego ws. Srebrnej. Dwa dni przed wyborami


Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa wobec Kaczyńskiego ws. Srebrnej. Dwa dni przed wyborami

Posłowie Platformy Obywatelskiej (klubu PO-KO) Cezary Tomczyk i Marcin Kierwiński przekazali w Sejmie, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa ws. budowy przez spółkę Srebrna wieżowców w stolicy. Kierwiński upublicznił zresztą pismo od prokuratury:

Prokuratura Okręgowa w Warszawie stosownie do treści art. 305 & 4 kpk uprzejmie zawiadamia, że w sprawie Pańskiego zawiadomienia z dnia 30 stycznia 2019 roku o możliwości popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego, postanowieniem z dnia 11 października 2019 roku, odmówiono wszczęcia śledztwa, wobec braku znamion czynów zabronionych.

Tzw. taśmy Kaczyńskiego pod koniec stycznia opublikowała "Gazeta Wyborcza". Dziennik opublikował zapisy nagranych rozmów Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, zaangażowanym wówczas w plany powstania wieżowca w Warszawie.

Austriak Gerald Birgfellner twierdzi, że nie zapłacono mu za ponad rok pracy, podczas której zajmował się sprawą wieżowca, który miał stanąć przy ul. Srebrnej. Z budowy ostatecznie zrezygnowano. 

Prokuratura odmawia śledztwa ws. Srebrnej. "Tak wygląda zmowa milczenia"

Jak mówił na briefingu Tomczyk, on, Kierwiński i Krzysztof Brejza, składali do prokuratury identyczne zawiadomienia w sprawie ujawnionych przez "Gazetę Wyborczą" "taśm Kaczyńskiego".

Przed chwilą dostaliśmy zawiadomienie z Prokuratury Okręgowej w Warszawie o tym, że sprawa dwóch wież trafia do kosza (...) i że prokuratura odmawia wszczęcia śledztwa

- powiedział Tomczyk, podkreślając, że decyzja prokuratura podjęła decyzję w tej sprawie 11 października, a więc dwa dni przed wyborami. - Tak wygląda zmowa milczenia - stwierdził poseł PO.

Giertych zapowiada skargę do sądu na postanowienie prokuratury

Kierwiński ocenił natomiast, że "Jarosław Kaczyński jest ponad prawem".

Adwokat Roman Giertych, reprezentujący Geralda Birgfellnera w tej sprawie, opublikował notkę na Facebooku na ten temat. Giertych ocenia: "Postanowienie wydane w niniejszej sprawie jest naszym zdaniem niesłuszne i zostanie zaskarżone do sądu".

Giertych - tak jak posłowie - otrzymał postanowienie prokuratury z datą 11 października.